Końcówka rundy jesiennej dla piłkarzy chorzowskiego Ruchu będzie niezwykle ekscytująca. W najbliższą niedzielę "Niebieskich" czeka bowiem derbowy pojedynek z Polonią Bytom. Jaka panuje atmosfera w drużynie Ruchu przed pierwszym gwizdkiem sędziego, zapytaliśmy Krzysztofa Bizackiego, Grzegorza Bonka, Piotra Ćwielonga i Michała Pulkowskiego.
- Jakimi pojedynkami są dla Pana spotkania derbowe, takie jak z Polonią?
Krzysztof Bizacki:
- No jak każde derbowe. Kiedyś były to spotkania z Górnikiem, czy to z GKS-em, teraz z Piastem. Na to zwracają szczególną uwagę kibice, a dla nas to jest mecz o podniesionym standardzie. Dla piłkarzy najważniejsze są trzy punkty i będziemy o nie walczyć, aby zmazać plamę po Podbeskidziu.
Grzegorz Bonk:
- Normalne. Bardziej kibice z tego żyją, a my z większością chłopaków znamy się z boiska, dlatego też mecz ten niewiele będzie się różnił od innych.
Piotr Ćwielong:
- Na pewno są lepsze niż normalne spotkania. Rządzą się one swoimi prawami i są po prostu lepsze niż inne mecze.
Michał Pulkowski:
- Dla mnie pojedynkami derbowymi są mecze Polonii z Legią Warszawa, ponieważ stamtąd się wywodzę. To są mecze, które szczególnie dla miejscowych zawodników oraz dla kibiców, są czymś specjalnym.
- Jaka atmosfera panuje w drużynie?
Krzysztof Bizacki:
- Na pewno nie jest taka jakbyśmy wygrywali wszystkie mecze. Po Jagielloni, czy po Pieście na pewno byliśmy bardziej zmotywowani niż teraz po Podbeskidziu. Wiadomo wyniki same rodzą motywacje. Po przegranym meczu trzeba pokazać charakter i zmobilizować się maksymalnie na mecz z Polonią. Gramy tylko i wyłącznie o zwycięstwo.
Grzegorz Bonk:
- Dobra.
Piotr Ćwielong:
- Identyczna jak przed każdym innym meczem. Można usłyszeć głosy, że w drużynie panują podziały. Nic takiego nie ma, a atmosfera jest dobra.
Michał Pulkowski:
- Trzeba przyznać, że jesteśmy przybici porażką z Podbeskidziem. Jednak ten jeden ostatni mecz wyzwoli w nas tyle woli walki, że damy z siebie wszystko.
- Czy można powiedzieć, że piłkarze zapomnieli o przegranej z Podbeskidziem?
Krzysztof Bizacki:
- Mam taką nadzieje. Ta porażka z Podbeskidziem popsuła nam troszeczkę atmosferę w klubie. Żeby zima była troszkę spokojniejsza musimy wywieść z Polonii komplet punktów.
Grzegorz Bonk:
- Na pewno, ale teraz wygramy i wszystko będzie w porządku. Zrobimy wszystko żeby wygrać!
Piotr Ćwielong:
- Nie wiem jak inni. Ja się przygotowuję do tego meczu indywidualnie i już zapomniałem o meczu z Podbeskidziem.
Michał Pulkowski:
- Nie wiem jak u innych, ciężko mi to stwierdzić. We mnie jeszcze to siedzi, ciężko mi się pogodzić z tą porażką. Powinniśmy do niedzieli o tym zapomnieć, zmobilizować się i ten mecz wygrać.