Trener Franciszek Smuda stoi przed nie lada dylematem, trzeba będzie w najbliższym meczu zastąpić Hernana Rengifo. Peruwiański napastnik Kolejorza w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego zagra towarzyskie spotkanie.
- Mam nadzieję zdążyć. mam być z powrotem w Warszawie w piątek, czyli dzień przed meczem - przyznaje Rengifo.
Może go jednak zabraknąć. Nawet jeżeli przyleci o czasie, to będzie zapewne bardzo zmęczony długa podróżą. - Jak Henry Quinteros latał na mecze kadry, to potem odsypiał tydzień różnicę czasową. Obawiam się , ze z Hernanem może być dokładnie tak samo. Dlatego są małe szanse na jego grę w Chorzowie. - odpowiada "Franz".
źródło: Przegląd Sportowy