Jak się okazuje Michał Haftkowski nie zasili w rundzie wiosennej trzecioligowej Kotwicy Kołobrzeg. Mierzący 197 cm wzrostu napastnik musi wrócić do macierzystego Ruchu Chorzów. Na przeszkodzie 21-letniemu piłkarzowi stanął przepis według którego zawodnik w trakcie sezonu może tylko dwukrotnie zmienić klub (popularny "Haftek" rundę jesienną spędził w Kolejarzu Stróże).
- Właśnie wracam na Śląsk. Niestety bramek dla Kotwicy nie będę strzelał. Taki mój pech bo okazało sie, że jest przepis który mówi, iż maksymalnie w 2 klubach można grać w czasie jednego sezonu. Ekipa z Kołobrzegu byłaby moim trzecim klubem. Strasznie mi przykro, gdyż dobrze się tam czułem. Trafiłem tam na świetnego trenera. Ten zespół na pewno awansuje do drugiej ligi, czyli nowej pierwszej! A ja miałbym tam wielkie szanse na grę. Gdy szkoleniowiec dowiedział się, że jest taki przepis mocno się zdenerwował. Zapewnił jednak, że jeśli coś poszłoby nie tak to on zaprasza do siebie - podsumował wychowanek Jantara Ustka.
Na Michała Haftkowskiego czeka miejsce "jedynie" w drużynie występującej w Młodej Ekstraklasie. Przypomnijmy, że przed transferem do Ruchu Chorzów piłkarz ten był próbowany w angielskim Portsmouth FC. Zaliczył ponadto kilka spotkań w juniorskich reprezentacjach Polski, strzelając przy tym jednego gola.
źródło: ASInfo