Przed nami kolejny "wielki" mecz Ruchu. Tym razem za sprawą ... świąt, bowiem chorzowianie najbliższy mecz zagrają w Wielką Sobotę. "Niebiescy" jadą do Lubina podtrzymać passę 5 spotkań bez porażki, a także sprawić sobie i kibicom prezent na Wielkanoc.
Trener chorzowian, niczym drogowiec, będzie musiał przed tym spotkaniem załatać kilka poważnych dziur. Chodzi o podstawowy skład Ruchu, który po ostatnim meczu z Widzewem rozsypał się w najlepsze. Kontuzje wyeliminowały z gry Wojciecha Grzyba i Piotra Ćwielonga, natomiast nadmiar żółtych kartek spowodował przymusową pauzę u Michała Pulkowskiego.
Do składu wraca za to Krzysztof Nykiel, który w meczu z Koroną Kielce nieszczęśliwie zderzył się z Rafałem Grodzickim i musiał przedwcześnie opuścić boisko. – Miałem tydzień przerwy, który poświęciłem na badania. Na szczęście wszystko jest w porządku, tak więc do meczu z Zagłębiem jestem już gotowy – mówi Nykiel.
Piłkarze z Lubina nie wspominają za dobrze ostatniego ligowego meczu. "Miedziowi" przegrali w Warszawie z Legią aż 0:3, choć trzeba zaznaczyć, że dwie bramki stracili dopiero w samej końcówce, gdy grali bez jednego zawodnika. – Nie zamierzałem pilnować niekorzystnego wyniku 0:1. Skończyło się na 0:3, ale to pokłosie ryzyka, które podjęliśmy. Zaryzykowaliśmy, ponieważ taka jest mentalność prowadzonej przeze mnie drużyny, gramy bowiem zawsze o całą pulę – stwierdził po spotkaniu trener Zagłębia, Rafał Ulatowski.
- Jeśli wygramy z Ruchem, porażka z niedzieli pójdzie w niepamięć. Stać nas na zwycięstwo – dodaje szkoleniowiec drużyny Mistrza Polski.
W Zagłębiu podczas przerwy zimowej nie doszło do wielkich zmian w drużynie, tak jak chociażby w Ruchu. Tym niemniej duże emocje wzbudził transfer Wojciecha Łobodzińskiego do Wisły Kraków (reprezentant Polski został sprzedany za 400.000 złotych – przyp. red.). Notabene głośno było także o zmianie... prezesa klubu. Znanego z pisania swojego bloga (i związanego z PiS-em) 26-letniego Roberta Pietryszyna zastąpił w ostatnich dniach Paweł Jeż (z Platformy Obywatelskiej).
W Lubinie powstaje nowoczesny stadion na ponad 16.000 miejsc. Z tego względu sektor dla kibiców przyjezdnych jest wyłączony z użytku. Jednak ze względu na dobre stosunki między obiema grupami kibiców, fani Ruchu zasiądą na sektorach gospodarzy. Zbiórka sympatyków "Niebieskich", wybierających się do Lubina zaplanowana jest na godzinę 11:00 na parkingu klubowym, przy trybunie głównej.
Arbitrem meczu, który rozpocznie się w sobotę o godz. 17:00, będzie Grzegorz Gilewski z Radomia.
Dla osób, które nie będą mogły być w Lubinie przeprowadzimy na naszej stronie
relację Live.
Przypuszczalne składy:
Zagłębie: Ptak – Bartczak, Stasiak, Sretenović, Lacić – Pawłowski, Jackiewicz, Iwański, Miguel, Kolendowicz - Włodarczyk.
Ruch: Mioduszewski - Brzyski, Adamski, Grodzicki, Nykiel - Domżalski, Baran, Straka, Nowacki, Balaz - Fabusz.
źródło: własne