Młodzi piłkarze Ruchu Chorzów doznali prawdziwej klęski, bo tak należy nazwać porażkę 0:4 na własnym stadionie z Zagłębiem Lubin.
Czwartkowy pojedynek toczony był w warunkach anormalnych, bowiem kilkadziesiąt minut przed meczem w Chorzowie rozpętała się istna śnieżyca i boisko na stadionie przy Cichej pokryte było warstwą białego puchu. Sędzia nakazał jednak odśnieżyć linie na placu gry i spotkanie doszło do skutku.
Od początku meczu warunki dyktowali przyjezdni. W pierwszym kwadransie kilka razy uderzyli groźnie na bramkę Ruchu, lecz miedzy słupkami świetnie spisywał się Matko Perdijić. W końcu jednak piłka znalazła drogę do siatki - w 17. minucie Łukasz Hanzel zdecydował się na strzał z 20 metrów i tym razem chorwacki golkiper mógł odprowadzić piłkę wzrokiem.
Mimo straty bramki, „Niebiescy” nie potrafili przejąć inicjatywy. Wręcz przeciwnie - nie potrafili nawet skonstruować składnej akcji, która mogłaby przynieść skutek. Zawodnicy z Lubina natomiast nie zasypiali gruszek w popiele i co rusz znajdywali się w „szesnastce” gospodarzy. W 36. minucie zaowocowało to drugim golem - Mateusz Szczepaniak poprowadził piłkę wzdłuż linii końcowej i zdecydował się na strzał z ostrego kąta. Piłki nie sięgnął Perdijić, a ta wtoczyła się do bramki.
Chorzowianie zarówno w pierwszej, jak i drugiej części meczu nie zdołali zagrozić lubinianom ani razu, nawet ze stałych fragmentów gry. W obronie natomiast byli zbyt niefrasobliwi, co skrzętnie wykorzystywali „miedziowi”. W 71. minucie płaskie dośrodkowanie w pole karne wykorzystał Michał Zapaśnik, pewnie kierując piłkę pod poprzeczkę. Po kolejnych 6 minutach, ten sam zawodnik nie zmarnował prostopadłego podania i w sytuacji sam na sam z Mateuszem Struskim, umieścił futbolówkę przy wewnętrznej części słupka, ustalając tym samym wynik spotkania.
Pytanie do trenera
Jedną z pierwszoplanowych postaci czwartkowego meczu Młodej Ekstraklasy był Łukasz Hanzel. Piłkarz ten nie tak dawno przymierzany był do gry w Ruchu, ale ostatecznie zdecydował się na grę w Lubinie. - Choć mecz toczony był w trudnych warunkach to wygraliśmy i widać było, że jesteśmy zdecydowanie lepsi - powiedział tuż po spotkaniu Hanzel. - Czy jestem zadowolony ze swojej postawy? Nie do końca, może w II połowie dobrze się zaprezentowałem. Do zespołu występującego w ekstraklasie jeszcze daleka droga, ale o moje szanse trzeba by spytać trenera - zakończył.
ME: Ruch Chorzów 0:4 (0:2) Zagłębie Lubin
Bramki: Hanzel 17', Szczepaniak 36', Zapaśnik 71', Zapaśnik 77'
Składy:
Ruch: Perdijić (46' Struski) - Mikołajek, Kuzia, Osiński, Szczypior (71' Kluz) - Goncerz (86' Maciongowski), Siedlarz (46' Ninković), Mizgajski, Babiarz - Sobiech, Sobczak (46' Świerczyński).
Zagłębie: Jesionkowski - Kocot, Steinke, Kieruzel, Getinger - Chyła (75' Famulski), Markowski, Hanzel, Piotrowski (79' Ochota) - Plizga, Zapaśnik (70' Szczepaniak).
Sędzia: Marcin Szczupak (Częstochowa)
Widzów: 50
Fotogaleria:
ME: Ruch Chorzów 0:4 Zagłębie Lubin (30 zdjęć, autor: Robson)
źródło: własne