Kolejne zatrzymania czekają uczestników ubiegłorocznej awantury, która została wywołana przez pseudokibiców na stadionie Ruchu Chorzów, podczas meczu z ŁKS-em Łódź. Śląscy policjanci przygotowują właśnie 30. kolejnych wniosków o skierowanie aktów oskarżenia wobec uczestników zadymy. Zostaną one sporządzone w oparciu o zdjęcia, które zostały zamieszczone przez stróżów prawa w mediach i Internecie, które to pomogły policji w identyfikacji chuliganów.
Na początku tego roku skierowano do sądów 15. aktów oskarżenia przeciw pseudokibicom, którym zarzucono czynną napaść na funkcjonariuszy oraz udział w bójce. Za takie przestępstwo grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Tymczasem policjanci zapowiadają kolejne zatrzymania. Wojewódzka Komenda Policji w Katowicach dysponuje materiałami filmowymi oraz zdjęciami, na których można rozpoznać uczestników bijatyki. Ponadto śląska policja, dzięki przychylnej decyzji prokuratora, mogła zamieścić w internecie zdjęcia poszukiwanych chuliganów.
Opublikowane materiały pozwoliły na ustalenie tożsamości. Zgłaszający się ludzie, rozpoznawali sprawców wydarzeń, które miały miejsce 3 maja 2004 roku na stadionie Ruchu. Jak dotąd zatrzymano prawie 100 najbardziej agresywnych pseudokibiców. Pochodzą oni m.in. z Torunia, Bydgoszczy, Rzeszowa, Włocławka i Tychów.
W grudniu ubiegłego roku po raz pierwszy przed sądem stanął policjant z Rybnika, który brał udział w zajściach po stronie chuliganów. Chorzowski sąd wymierzył mu karę 2. lat i 5. miesięcy pozbawienia wolności.
W całej sprawie zarzuty przedstawiono już 93 osobom, z czego 71 zostało tymczasowo aresztowanych.
Przypomnijmy, że spotkanie Ruchu Chorzów z ŁKS-em Łódź zostało przerwane po zakończeniu pierwszej połowy meczu. Wówczas na boisko wbiegło kilkuset chuliganów, którzy starli się z policjantami. W wyniku obrażeń 46 funkcjonariuszy otrzymało zwolnienia lekarskie. Czterech z nich musiało zostać hospitalizowanych. Ruch, pomimo prowadzenia 2:0, przegrał to spotkanie walkowerem.