Po tym jak Dusan Radolsky oznajmił iż nie widzi Brazylijczyka w składzie "Niebieskich", Murillo Rufino Barbosa znany jako Lilo długo pozostawał bez klubu. Nie udały mu się testy w drugoligowym GKS Katowice.
Jak się okazało zatrudnienie znalazł w trzeciej lidze. Na kilka chwil przed zamknięciem okna transferowego podpisał kontrakt z Polonią Słubice. Wydatnie pomogła tutaj osoba trenera trzecioligowca - Grzegorza Kapicy. Szkoleniowiec ten pracował bowiem do niedawna jako scout Ruchu Chorzów, więc wiedział na co stać tego piłkarza.
- Cieszę się, że mogę grać! Muszę odbudować formę! Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa i chcę jeszcze zagrać w ekstraklasie. Trener Kapica mi ufa a ja czuję się w Słubicach bardzo dobrze. W sparingach strzeliłem kilka bramek i już nie potrafię się doczekać początku rundy - opowiadał ucieszony Brazylijczyk.
źródło: ASinfo