Niedawno zakończył się serial pt. "Sprzedaż praw telewizyjnych do OE". Organizator rozgrywek nie zaakceptował propozycji Canal+. Tym razem Ekstraklasa S.A odrzuciła ofertę Orange na sponsora tytularnego ligi - pisze "Przegląd Sportowy".
- Potwierdzam, że odrzuciliśmy ofertę Orange, bo spodziewaliśmy się uzyskania lepszych warunków - mówi mecenas Jacek Masiota, zastępca szefa rady nadzorczej Ekstraklasy S.A. Orange za prawa sponsorskie zapłacił w 2005 roku 31,6 miliona złotych. Z tej kwoty kluby pierwszoligowe dostawały za sezon 400 tysięcy złotych. Nieoficjalnie mówi się, że organizator pierwszoligowych rozgrywek liczy w nowej umowie na kwotę o 600 tysięcy większą. - Niestety Orange nie uwzględnia tych wzrostów, dlatego będziemy rozmawiać z innymi firmami - mówi mecenas Masiota.
- Pozyskanie nowego sponsora nie powinno zaszkodzić wizerunkowi firmy i poszukiwania trwają - dodaje Rafał Wysocki członek Rady Nadzorczej Ekstraklasy z ramienia Cracovii.
Orange kupiło prawa w 2005 roku. Od tego czasu firma zainwestowała w różne przedsięwzięcia OE ponad 60 milionów złotych. Specjaliści od marketingu uważają, że działania promocyjne PTK Centertel mogą być wzorem do naśladowania przy tego typu przedsięwzięciach. Podkreślają również, że udana zmiana marki z Idei na Orange dokonała się właśnie dzięki sponsorowaniu ligi.
Zdanie Ekstraklasy może jednak dziwić biorąc pod uwagę okoliczności w jakich obecny sponsor przedstawił nową ofertę. Termin na złożenie ofert sponsorskich upłynął przed zakończeniem negocjacji na prawa telewizyjne, co znaczy, że w momencie składania dokumentów przyszły sponsor nie wiedział, gdzie zostanie pokazana liga i jaki zasięg promocji spłynie na sponsora poprzez transmisje!
źródło: Przegląd Sportowy / Sport.pl