Kilkanaście dni temu odbył się mecz pomiędzy Radomiakiem Radom, a Ruchem Chorzów, po którym to do szpitala trafiło dwóch piłkarzy „Niebieskich” – Tadeusz Bartnik i Tomasz Owczarek. Zdarzenie te spowodowało, że zawodnicy Ruchu wpadli na pomysł odwiedzenia Chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii. Propozycja ta zyskała ogólne poparcie zarządu i zaplanowano już kolejne wizyty. W dniu dzisiejszym o godzinie 12:30 Dawid Bartos, Krzysztof Bizacki, Grzegorz Bonk, Marcin Klaczka, Wojciech Myszor i Dariusz Fornalak odwiedzili małych pacjentów.
Podczas miłego spotkania Krzysztof Bizacki przedstawił swoich kolegów z drużyny oraz przybliżył chorym dzieciom historię chorzowskiego Ruchu. – Niewątpliwie jest to duże wsparcie dla dzieci, ale także dla opiekunów. Powoduje to, że szpital nie kojarzy się tylko z jakimiś przykrościami, ale też z pewnymi atrakcjami, które poprawiają stan psychiczny pacjentów – mówiła jedna z pracownic szpitala. Młodzi pacjenci otrzymali autografy od wszystkich zawodników i trenera oraz prezenty w postaci klubowych gadżetów.
Spotkanie to było ogromnym przeżyciem dla trenera Fornalaka i jego podopiecznych. – Ja po raz pierwszy byłem na takim spotkaniu z dziećmi. Sam mam trzy córki, więc wiem jak ważne jest szczęście dziecka. Wizyta u małych pacjentów jest dla nas wielkim zaszczytem - powiedział wzruszony Krzysztof Bizacki.