Marcin Nowacki (pomocnik Ruchu):
- Jak na derby przystało było dużo walki i przede wszystkim dużo bramek. Było to zasłużone zwycięstwo Ruchu, co chyba każdy widział. Graj±c derby w Wodzisławiu, a w Ruchu to jest nieporównywalna sprawa. Czułem się jakby grała reprezentacja. Naprawdę warto grać przy takiej frekwencji.
Jak wyszedłem pierwszy raz na boisko, przeszły mnie dreszcze. Podobnie było tydzień temu w Sosnowcu. Gdy kibice krzyknęli Ruch na naszej rozgrzewce to na ciele pojawiły się ciarki. Dzisiaj było to jeszcze lepsze, bo na trybunach zasiadło 40 tysięcy widzów, a tam półtora.
Ja jestem dodatkowo zadowolony, bo powoli spłacam dług Ruchowi. Chorzowianie wykupili mnie z Grodziska, a ja nie chciałem tam wracać. (neo)
Wojciech Grzyb (pomocnik Ruchu):
- Szkoda, że do przerwy Górnik wyrównał, bo troszeczkę nerwowo¶ci było w szatni. Po przerwie wszystko jednak ułożyło się po naszej my¶li. Bardzo szybko zdobyta bramka. Tak naprawdę mogło być 4:1, a skończyło się 3:2. Było to zasłużone zwycięstwo Ruchu Chorzów. Nie ważne, że nie strzeliłem dzi¶ gola. Zrobili to za mnie moi koledzy z czego się niezwykle cieszę.
To jeden z najszczę¶liwszych dni w moim życiu, dlatego że z Górnikiem nie wygrałem od ponad 7 lat. Ostatni raz udało mi się z nimi zwyciężyć w 2000 roku, jak jeszcze grałem w Radzionkowie. Bardzo dobrze smakuje dzisiejszy sukces, z powodu trzech goli zaaplikowanych Górnikowi można wręcz powiedzieć, że ta wygrana smakuje mi potrójnie.
Atmosfera była więcej niż ¶wietna. Ukłony dla kibiców, którzy mimo niepogody przyszli dzi¶ i gor±co dopingowali. Dzięki temu tego zimna w ogóle nie czuli¶my. Ja dopiero po zej¶ciu z boiska odczuwam chłód. Życzyłbym sobie zagrać jeszcze kilka takich meczów. Dzisiejsze zwycięstwo dedykujemy najlepszym fanom w Polsce - kibicom chorzowskiego Ruchu!
Wiele osób mówiło mi przed spotkaniem: "Grzybek, strzel dzisiej brama". Odpowiedziałem im, że nieważne kto strzeli, oby¶my tylko wygrali. Strzelił "Pepe", któremu to przepowiedziałem, trafił też "Mały", który ¶wietnie wprowadził się do drużyny. Grzesiek Baran zaliczył swojego pierwszego gola w lidze i na pewno będzie go to kosztowało skrzynkę piwa (¶miech). (neo, may, sza)
Grzegorz Baran (obrońca Ruchu):
- Byli¶my bardziej zdeterminowani i bardziej nam zależało na zwycięstwie. Wygrali¶my ten mecz walk±. Atmosfera była kapitalna. Chcieliby¶my wszystkie mecze grać przy takiej publiczno¶ci. Było bardzo dużo naszych kibiców. Stworzyli ¶wietn± oprawę i ¶wietnie dopingowali. (neo)
Piotr Ćwielong (napastnik Ruchu):
- Musze powiedzieć, że dobrze się dzi¶ czułem i koledzy najwyraĽniej o tym wiedzieli. Zmarnowałem kilka okazji, ale ważne, że wygrali¶my derby. W takim prestiżowym meczu każdy chciałby strzelić bramkę.
Specjalnie nie odczuwali¶my presji, mimo, że trybuny były pełne. Doping nas uskrzydlił i na pewno pomógł w grze. Wypadli¶my zdecydowanie lepiej niż zabrzanie i wydaje mi się, że to nam bardziej zależało dzi¶ na zwycięstwie. (may)
Krzysztof Nykiel (obrońca Ruchu):
- Najważniejsze jest to, że wygrali¶my. Spełnili¶my marzenie nasze i kibiców. Jestem bardzo szczę¶liwy. (neo)
Ireneusz Adamski (obrońca Ruchu):
- Zobaczyli¶my dzi¶ wspaniałe widowisko z wieloma bramkami, ale przede wszystkim wygrali¶my dzi¶ arcyważny mecz. Dziękujemy wspaniałej publice, nie wypada nam robić nic innego jak tylko się cieszyć.
Warunki były dzi¶ ciężkie,jednak takie same dla obuekip. My prezentowali¶my się lepiej, mieli¶my więcej sytuacji i byli¶my zespołem lepszym.
Po stracie bramki nie załamali¶my się, wci±ż chcieli¶my grać swoje. Jak widać udało nam się ponownie wyj¶ć na prowadzenie i utrzymać je do samego końca spotkania.
Do następnego meczu podchodzimy już normalnie, ale dzisiejsze Derby nie były czym¶ zwykłym - bramki, walka, kartki - to jest esencja tych spotkań. Do Kielc jedziemy nie przegrać, jedziemy po punkty, mam nadzieję że po trzy. (sza)
Michał Pazdan (obrońca Górnika):
- Nie wiem sk±d wzięły się nasze fatalne błędy w obronie. Jeste¶my załamani, przegral¶my arcyważny mecz. Musimy się pozbierać w następnym meczu. (neo)
Jerzy Brzęczek (pomocnik Górnika):
- Było to bardzo dobre spotkanie. Czerwona kartka w meczu derbowym jest czym¶ normalnym. Marko Bajić zagrał dobrze, ale dwa razy sfaulował, dostał dwie żółte i musiał opu¶cić boisko. Dzisiejszy mecz był dobr± reklam± ¶l±skiej i polskiej piłki nożnej. Było to bardzo dobre widowisko. Kibice stworzyli ¶wietn± oprawę. Mam nadzieję, że będzie więcej takich meczów ligowych. Jestem za tym, aby mecze były w Polsce rozgrywane przy takiej widowni. (may, neo)
Dawid Jarka (napastnik Górnika):
- Nastawiali¶my się na ten mecz. Liczyli¶my na zwycięstwo, ale przegrali¶my i wyjeżdżamy z niczym. Byłem zdrowy przed spotkaniem, chciałem zagrać od pocz±tku, ale trener zadecydował inaczej. No cóż, takie jest życie piłkarza. Kibice stworzyli dzisiaj naprawdę fantastyczn± atmosferę. (neo)
Konrad Goło¶ (pomocnik Górnika):
- Jakie s± powody naszej porażki? Być może zabrakło nam czasu. Wydaje mi się, że „przespali¶my” pierwsz± połowę. Na pewno do przerwy nie grali¶my zbyt dobrze skrzydłami i stwarzali¶my sobie za mało sytuacji strzeleckich. Nie chcę oceniać naszej defensywny, nie ja od tego jestem. W każdym razie nie jestem zadowolony ze swojego występu. (may)
fot. T. Wantuła
Ľródło: własne