Prezentujemy drugą część wypowiedzi zawodników Ruchu Chorzów przed jutrzejszym spotkaniem z Górnikiem Zabrze.
Z piłkarzami "Niebieskich" rozmawialiśmy przed wyjazdem drużyny na mini-zgrupowanie, zadając im trzy takie same pytania:
1) Która z informacji o Wielkich Derbach Śląska zaskoczyła cię najbardziej?
2) Jak wyglądały przygotowania do meczu?
3) Jaki przewidujesz scenariusz niedzielnych derbów?
Wojciech Grzyb (kapitan Ruchu Chorzów, pomocnik):
1) Najbardziej zaskakującą informacją była ta, która dotarła do nas w Turcji, czyli że pierwszego dnia sprzedaży, poszło aż tak wiele biletów, a w nocy nastąpiło włamanie i spacyfikowanie naszego ulubionego portiera, pana Mariana. Wszystkich inny rzeczy mogliśmy się spodziewać.
2) Staraliśmy się robić wszystko, aby było normalnie. Trener wspominał, aby przygotować się do derbów, jak do każdego meczu ligowego. Bo każde spotkanie jest bardzo ważne i w każdym ligowym spotkaniu można zdobyć 3 punkty. No, może z małą różnicą… Te 3 punkty w Wielkich Derbach przeciwko Górnikowi będą smakować inaczej, jeśli rzeczywiście uda się je zdobyć.
3) Scenariusz jest trudny do przewidzenia. Od momentu, kiedy rozbrzmi pierwszy gwizdek sędziego, myślę że wszystko jest sprawą otwartą. Co prawda u nich nie ma Tomka Hajto, który wypadał za kartki, ale u nas nie ma Remika Jegierskiego. Obaj są ważnymi postaciami w zespołach Górnika i Ruchu. (rob)
Tomasz Brzyski (obrońca Ruchu Chorzów):
1) Zaskoczyło mnie to, że aż 40 tysięcy ludzi obejrzy to spotkanie. Tylko tyle.
2) Ten tydzień wyglądał tak, jak każdy. Po meczu z Zagłębiem rozpoczęliśmy przygotowania do spotkania z Górnikiem. Jutro mam nadzieję, że zaprezentujemy się z jak najlepszej strony i wygramy te derby.
3) Ważne, żeby podczas meczu była dobra pogoda i abyśmy z potyczki z Górnikiem wyszli zwycięsko. (rob)
Daniel Feruga (pomocnik Ruchu Chorzów):
1) Te dwumiesięczne przygotowania to już jest coś! Nie często się zdarza, aby na kilka miesięcy przed meczem było o nim wszędzie głośno. To jest najbardziej zaskakujące.
2) Ten tydzień był dla mnie bardzo pracowity. Staram się cały czas udowodnić trenerowi, że warto na mnie stawiać. Próbuję mu „zawrócić w głowie”, żeby miał dylemat czy postawić na mnie czy kogoś innego (śmiech)
3) Oby ten scenariusz był jak najbardziej korzystny dla nas. Jestem pewien, że takim potencjałem, jakim obecnie dysponujemy, jesteśmy w stanie pokonać Górnika. (rob)
Rafał Grodzicki (obrońca Ruchu Chorzów):
1) Informacja na temat meczu pojawiła się nawet w lidze hiszpańskiej na derbach pomiędzy Atletico i Realem. To było jedno zaskoczenie, a drugie to billboardy. Nawet jak jechałem się do Bełchatowa spakować, to kilka reklam spotkałem na trasie. Do reszty jakoś przywykłem. Liczba widzów czy też inne rzeczy związane z tym meczem, aż tak bardzo mnie nie zdziwiły.
2) Trener nas nie mobilizuje dodatkowo, sami wiemy jak ważny to jest mecz. Traktujemy go jak każdy mecz ligowy, bez niepotrzebnych nerwów. Dla mnie ten tydzień był bardzo nerwowy. Do środy czekałem na decyzję o tym, czy zostaję w Ruchu. Można to w skrócie powiedzieć tak, że połowę tygodnia się denerwowałem, a później już troszeczkę się wyluzowałem i teraz cieszę się, że jestem do dyspozycji trenera.
3) Jaki scenariusz? Zwycięstwo Ruchu Chorzów. Tylko i wyłącznie! (rob)
Marcin Nowacki (pomocnik Ruchu Chorzów):
1) Na pewno informacje o bardzo wysokiej frekwencji robią wrażenie. Przeważać będą kibice Ruchu i to z pewnością doda nam skrzydeł.
2) Dziś wyjeżdżamy na zgrupowanie, żeby się wyciszyć i przygotować do meczu. Ogromna presja wywołana przez dziennikarzy i kibiców ciąży na nas od dawna. Ale trzeba przygotować się do derbów ze spokojem, tak jak do każdego normalnego meczu ligowego.
3) Musimy wygrać! Trzeba szukać punktów przede wszystkim u siebie i jedyne co nas interesuje w tym meczu to 3 punkty. (may)
źródło: własne