Gabor Straka to piłkarz, który doświadczenie zdobywał nawet w fazie grupowej Champions League. Były pomocnik Artmedii Petrzałka ma być jednym z filarów drużyny Dusana Radolsky'ego.
- Można powiedzieć, że zaliczyłem żółty debiut. Rywale mieli pretensje, że gram ostro, ale w mojej ojczyźnie preferuje się taki styl. Ja nie odpuszczam nikomu i nigdy nie odstawiam nogi. Pavol Balaz uczulał mnie, że tutaj nie gra się tak ostro i żebym uważał na kartki. W Sosnowcu pierwsza połowa należała do nas. Grało mi się swobodnie i tylko pech sprawił, iż zremisowaliśmy. Zagłębie nie grało źle. Oni zajmują ostatnie miejsce w tabeli? To już czekam na kolejnych rywali - powiedział Słowak z węgierskim paszportem.
źródło: ASInfo