Na dziś zaplanowano ostatni sparing Ruchu przed rundą wiosenną. Przeciwnikiem "Niebieskich" ma być Walka Zabrze, czyli ich niemal satelicki klub (w Makoszowach gra kilku zawodników związanych do niedawna z Cichą). Miejsce i godzina spotkania zostały okryte mgłą tajemnicy, lecz swoją drogą nie wiadomo, czy do meczu w ogóle dojdzie.
- Patrzę za okno i się niepokoję, bo jeśli nadal będzie padał śnieg, to nie będziemy ryzykować kontuzji. To, czy zagramy, zależy od aury - tłumaczy trener Duszan Radolsky. Pod znakiem zapytania nadal stoi przyszłość Rafała Grodzickiego. - Trenuje z nami i mam nadzieję, że tak zostanie, bo wywiera on nacisk na Adamskiego, Barana i Golema. A konkurencja musi być! - zaznacza słowacki szkoleniowiec.
źródło: Sport