Duszan Radolsky (trener Ruchu):
- Pierwsza połowa lepsza. Myślę, że zaskoczyliśmy rywala presingiem i organizacją gry. Potem - wraz ze zmianami - nie wyglądało to już tak dobrze. Wynik w porządku, ale wciąż czeka nas dużo pracy. Po meczu przy tak silnym wietrze trudno o jakieś indywidualne oceny. Grodzicki pokazał jednak, że ma charakter do gry i bardzo mu zależy, żeby się pokazać z jak najlepszej strony.
Łukasz Janoszka (napastnik Ruchu):
- Trudno mówić o graniu, skoro ciężko było biegać. Przy zdobytej bramce zagraliśmy na tyle dobrze, na ile pozwalała pogoda. Przeciwnik był trudny, ale wiatr to był jeszcze bardziej wymagający rywal. Przy takiej wichurze jeszcze w życiu nie grałem!
Rafał Grodzicki (obrońca Ruchu):
- Nie jestem do końca zadowolony. Zero z tyłu cieszy, ale na pewno stać mnie na więcej. Jeszcze tak dobrze nie czuję piłkę, dopiero poznaję zespół i kolegów.
Współpraca na środku obrony z Adamskim? Bardzo fajnie, aż nie chcę mówić więcej, żeby nie zapeszyć. Największym problemem był wiatr. Nawet w Polsce takiej wichury nie widziałem! Klimat się zmienia, może w przyszłości to Turcy będą przyjeżdżać zimą do nas (śmiech)? Już przecież cieplej niż przed laty, a już na pewno tak nie wieje.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
fot. Marcin Miler