Piłkarze Odry Wodzisław Śląski udali się dzisiaj na zgrupowanie do tureckiej Alanyi. Wśród 22 zawodników nie znalazł się Krzysztof Pilarz, który podpisał niedawno z Ruchem trzyletni kontrakt (ma on obowiązywać od 1. lipca - przyp. red.). - Właściwie nie wiem, dlaczego nie jestem na zgrupowaniu z Odrą. Wszyscy się na mnie poobrażali i chyba postawili już na mnie krzyżyk. Pozostaje mi liczyć na to, że Odra dogada się jeszcze z Ruchem, bym mógł przejść do Chorzowa przed rozpoczęciem ligi. Wychodzi na to, że jestem w tym miejscu, w którym nie powinienem być. Dziwnie mnie potraktowano. Dość szybko zapomniano, że dzięki mnie zespół zdobył jesienią kilka ważnych punktów. Powiedziano mi tylko tyle, że dołączę do drużyny po jej powrocie z Turcji, ale jest przesądzone, że grać nie będę - mówi rozgoryczony Pilarz.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice / własne
fot. Marcin Miler