W nocy z poniedziałku na wtorek trzech zamaskowanych mężczyzn wtargnęło do siedziby klubu Ruch Chorzów i skradło część utargu ze sprzedaży biletów na Wielkie Derby Śląska. Nie zginęły flagi kibiców.
- Cały czas trwają czynności na miejscu zdarzenia, zmierzające do wykrycia sprawców włamania. Policja ustala także straty, jakie poniósł klub. Na chwilę obecną wiemy, że zniknęło przynajmniej 24.000 złotych i laptop służbowy - poinformowała rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie, mł. asp. Małgorzata Bilik.
Do włamania doszło ok. godz 2:00. Sprawcy weszli do budynku przez kawiarenkę klubową. Obezwładnili stróża, po czym dostali się do pomieszczeń biurowych obiektu.
- Zniknęła część pieniędzy z wczorajszego utargu oraz sprzęt komputerowy. Bilety na Wielkie Derby Śląska nie zginęły. Prace związane z organizacją tego meczu, jak i wejściem Ruchu Chorzów SSA na rynek NewConnect nie są w żaden sposób zagrożone - podkreśla rzeczniczka "Niebieskich", Danuta Drabik.
Od godz. 13:00 w klubie prowadzona jest sprzedaż biletów na mecz z Górnikiem.
źródło: własne