Młody pomocnik Ruchu Chorzów - Bartłomiej Babiarz - należy do najlepszych piłkarzy odbywającego się w Katarze międzynarodowego turnieju. Reprezentacja Polski U-19 gra tam nadspodziewanie dobrze. Jutro w półfinale imprezy zmierzy się z Uzbekistanem.
Jaki poziom prezentują ekipy na katarskim turnieju?
Bartłomiej Babiarz: - Graliśmy w zdecydowanie mocniejszej grupie. Za przeciwników mieliśmy Niemcy, Japonię oraz Egipt. Zwłaszcza ta ostatnia ekipa zrobiła na mnie duże wrażenie. Prezentowali bodaj najlepszy futbol. Japonia także pokazała się z dobrej strony. Druga grupa była teoretycznie słabsza. Ale jak jest naprawdę okaże się w półfinałach.
Zawody obrodziły w jakieś młode gwiazdki futbolu?
- Świetnie zaprezentował się kapitan reprezentacji Japonii. Niestety nazwiska mają tak trudne do zapamiętania, że zapomniałem jak się nazywa (śmiech). W naszym zespole wszyscy grają poprawnie i trudno kogoś wyróżniać. Aczkolwiek piłkarzem meczu w potyczce z Japonią został wybrany nasz bramkarz - Grzegorz Sandomierski. Bronił naprawdę wybornie.
Teraz to już tylko walka o zwycięstwo...
- O tak! Jesteśmy w półfinale i nic innego się już dla nas nie liczy. Damy z siebie wszystko i wygramy! Podbijemy Katar!
A jak Twoja sytuacja w klubie?
- Chciałbym dostać szansę w pierwszym zespole. Będę dalej trenować z chłopakami występującymi w Młodej Ekstraklasie. Mam jednak nadzieję, że zasłużę na grę u Dusana Radolsky'ego. Były propozycje wypożyczenia mnie do niższej ligi. Słyszałem o zainteresowaniu Rozwoju Katowice i GKS Tychy. Zostaję jednak w Chorzowie i spróbuję powalczyć!
źródło: ASInfo