Kibice Niebieskich czekają na domowe zwycięstwo swojej drużyny już ponad cztery miesiące. Okazja do przerwania tej niefortunnej passy nastąpi dzisiaj o godz. 18:00, w meczu z Wisłą Kraków.
- Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio mieliśmy tak słaby bilans spotkań u siebie. W tym roku jeden mecz zremisowaliśmy, dwa przegraliśmy. Ale każda czarna seria musi się kiedyś skończyć. W tym sezonie w Szczecinie wygraliśmy, chociaż wcześniej długo nie potrafiliśmy tam zwyciężyć. Z kolei Cracovia wygrała u nas po wielu latach przerwy. Kolej na następne przełamanie - mówi kapitan zespołu Rafał Grodzicki.
Chorzowianie zmierzą się dzisiaj z "Białą gwiazdą", która po zatrudnieniu trenera Dariusza Wdowczyka wygrała dwa mecze. - Spotkania "Wiślaków" z Termaliką (4:2) i Jagiellonią (5:1) oglądaliśmy razem z kolegami z drużyny podczas zgrupowań przedmeczowych. Nowy trener nadał świeżości temu zespołowi, widać, że już się tak nie męczą, ale na pewno nie powiem, że jest to obecnie jedna z najlepszych polskich drużyn. My znamy swoją wartość. Wisła z Niecieczą wygrała dosyć wysoko, ale ten wynik nie był tak do końca sprawiedliwy. Termalica miała pecha w tym starciu. Z Jagiellonią pokazali klasę, ale od 8 minuty grali z przewagą jednego zawodnika. Nie chcę im odbierać tego, co osiągnęli, ale to my jesteśmy wyżej w tabeli i gramy o inne cele niż krakowianie - zaznacza "Grodek".
źródło: KatowickiSport.pl