Jerzy Wyrobek (trener KSZO):
- Trzeba przyznać, że Ruch pokazał się z dobrej strony, od początku grał otwartą piłkę. Mieliśmy trochę więcej szczęścia, strzeliliśmy bramkę, a łatwiej się gra, gdy zespół nie musi się bronić. Wykorzystaliśmy to i skontrowaliśmy drugi raz. Ruch również miał dobre sytuacje. Można powiedzieć, że dobrze dla mnie, że ich nie wykorzystał. Doprowadziliśmy ten wynik do końca, mamy trzy punkty i gramy dalej.
- Czy wiedział Pan jak poukładać drużynę KSZO? Od dwóch spotkań drużyna z województwa świętokrzyskiego spisuje się wyśmienicie.
- Czy poukładać... Ci zawodnicy doszli do wniosku, że jedynym warunkiem jest walka i czynią to bardzo dobrze, bo zostawiają zdrowie na boisku. Równie dobrze spisuje się obecnie bramkarz Kapsa, który w obydwu spotkaniach wybronił parę groźnych sytuacji.
Dariusz Fornalak (trener Ruchu):
- Dziękuję mojemu nauczycielowi za kurtuazję, ale zagraliśmy dzisiaj słabe spotkanie. Widzieliśmy, że przy stałych fragmentach gry z racji słusznego wzrostu wielu zawodników gości mieliśmy niewiele do powiedzenia. Niestety pierwszą bramką straciliśmy właśnie po stałym fragmencie. Gol ten ustalił przebieg tego spotkania w drugiej połowie. Zaangażowanie, chęć walki i determinację oglądaliśmy w poczynaniach mojej drużyny dopiero po stracie drugiej bramki i to jest bardzo niepokojące.