Zawodnicy Ruchu po kilku treningach na obiektach w Chorzowie, wyjechali w poniedziałek na zgrupowanie do Wisły. "Niebiescy" tradycyjnie korzystają z usług ośrodka "Kleopatra", którego właścicielem jest firma "Reporter". Pobyt w Beskidach ani trochę nie przypomina urlopu. Chorzowianie w pocie czoła trenują aż trzy razy dziennie.
Najwięcej wysiłku wymagają zajęcia poranne. - Po śniadaniu pracujemy w górach nad wytrzymałością. Jest dużo "tlenówek" oraz biegania z górki i pod górkę - mówi Marcin Nowacki, który pokój dzieli z Wojciechem Grzybem i Pavolem Balazem. Po południu piłkarze - w zależności od warunków pogodowych - trenują na naturalnej murawie boiska Startu Wisła albo jadą na sztuczną nawierzchnię do pobliskiego Szczyrku.
Wieczorem z kolei podopieczni Duszana Radolsky'ego pracują nad siłą fizyczną. - Bardziej od hantli preferuję duże piłki. Jest to bardziej naturalne - twierdzi słowacki szkoleniowiec, który liczy że do drużyny dołączy jego rodak Gabor Straka. - Rozmawiałem z dyrektorem sportowym Artmedii. Do końca tygodnia mają podjąć decyzję, czy zgodzą się wypożyczyć Gabora - informuje.
"Niebiescy" są także zainteresowani pozyskaniem Macieja Małkowskiego z GKS-u Jastrzębie i Rafała Grodzickiego z GKS-u Bełchatów. Trzyletni kontrakt podpisał tymczasem 26-letni obrońca Tomasz Brzyski. - Mój menedżer zadzwonił do mnie z informacją, że kluby doszły do porozumienia w sprawie mojego transferu, podpisałem umowę i jestem zawodnikiem Ruchu - cieszy się popularny "Brzytwa".
Do drużyny dołączył już Łukasz Janoszka, który opuścił pierwsze dwa dni obozu z powodu naderwanego mięśnia dwugłowego. "Ecik" zastąpił Macieja Sadloka, który pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski do lat 19.
Zapraszamy do oglądania zdjęć z dzisiejszego popołudniowego treningu.
Trening Ruchu podczas zimowego zgrupowania w Wiśle (70 zdjęć, autorzy: Neo, Szarlin)
źródło: własne