Maciej Małkowski będzie nowym piłkarzem Ruchu Chorzów. 22-letni pomocnik GKS Jastrzębie zdecydował się opuścić swój klub i przenieść na Cichą. - Każdy ma ambicję grać jak najwyżej. Ruch złożył mi ofertę transferu i postanowiłem z niej skorzystać, bo chcę spróbować swych sił w ekstraklasie - powiedział Małkowski.
23-letni pomocnik jest wychowankiem szkółki piłkarskiej MOSiR Jastrzębie i od czterech seznów gra w GKS, w którym był ostatnio jednym z czołowych graczy.
- W Jastrzębiu gram od dziecka i uznałem, że najwyższa pora zmienić otoczenie. Mój kontrakt z GKS kończy się w czerwcu, a ponieważ nie zgodziłem się podpisać nowej umowy, więc usłyszałem od trenera Piotra Rzepki, że nie ma dla mnie miejsca w klubie. Mam nadzieję, że GKS i Ruch szybko dojdą do porozumienia, bo inaczej czeka mnie pewnie gra w rezerwach Jastrzębia - dodał Małkowski.
Prezes GKS Joachim Langer pogodził się już ze stratą Małkowskiego. - Z niewolnika nie ma pracownika. Proponowałem mu podwyższenie kontraktu, ale nie był tym zainteresowany - powiedział szef jastrzębskiego klubu.
Dyrektor Ruchu Mirosław Mosór potwierdza zainteresowanie "niebieskich" Małkowskim. Piłkarz ma wpisaną w kontrakcie sumę odstępnego wynoszącą 160 tysięcy złotych, ale ponieważ umowa kończy mu się już za pół roku, więc kwota transferu na pewno będzie nieco mniejsza.
- Rozmawiamy z Jastrzębiem o tym transferze. W grę wchodzi m.in. wymiana zawodników, bowiem w GKS dalej będzie występować Tomasz Foszmańczyk będący naszym graczem - stwierdził Mosór.
- Na pewno nie będzie łatwo załapać się do składu Ruchu, zwłaszcza, że uciekły mi prawie dwa tygodnie przygotowań. Liga w tym roku rusza już 23 lutego, więc czasu na przekonanie do siebie trenera Duszana Radolsky'ego nie mam zbyt wiele. Może uda mi się dołączyć do zespołu Ruchu jeszcze w trakcie zgrupowania w Wiśle. Czekam tylko na sygnał od mojego menedżera - stwierdził Małkowski.
Dzisiaj ma zapaść decyzja czy do Ruchu wypożyczony zostanie Słowak Gabor Straka z Artmedii Petrżalka. Chorzowianie są także zainteresowani pozyskaniem z Energie Cottbus 20-letniego obrońcy Łukasza Kanika, który przed dwoma laty wyjechał do Niemiec z Górnika Zabrze. Raczej nie uda się natomiast załatwić "niebieskim" wcześniejszego rozwiązania kontraktu Krzysztofa Pilarza z Odrą i bramkarz wodzisławian trafi na Cichą dopiero 1 lipca.
źródło: POLSKA Dziennik Zachodni