Niebiescy, po raz drugi z rzędu, rozegrają w tej rundzie ligowy mecz przed własną publicznością. Tym razem przeciwnikiem chorzowian będzie ostatnia drużyna w tabeli II ligi - Radomiak Radom. Mecz zostanie rozegrany w czwartek, o godz. 18:00 na stadionie w Chorzowie przy ul. Cichej 6. Warto dodać, iż od niepamiętnych czasów, kibice zobaczą grę swoich ulubieńców w świetle jupiterów.
:: Po meczu zapraszamy na nasz chat!
Po ostatnim remisie ze Szczakowianką Jaworzno, w ekipie trenera Wyrobka panuje nie najlepsza atmosfera. Niektórzy stracone punkty w sobotnim spotkaniu tłumaczą jako wypadek przy pracy. Inni zaś, jako kiepską formę rozpoczętą już w meczach sparingowych. Niebiescy tymczasem zapowiadają, że od meczu z Radomiakiem może być już tylko lepiej. W ekipie chorzowian, po odbyciu kary za żółte kartki, do zespołu dołączą Dawid Bartos i Mariusz Śrutwa. Obydwaj swoim doświadczeniem i nieustępliwością w grze, powinni pomóc drużynie w odniesieniu pierwszego zwycięstwa, w rundzie wiosennej.
Czwartkowy przeciwnik niebieskich – Radomiak Radom - został założony w 1910 roku. Największym, jak dotąd sukcesem "zielonych" był awans do ekstraklasy w roku 1984. Niestety klub ten tylko przez rok występował w jej szeregach. Jeszcze dwa lata temu Radomiak występował na szczeblu IV ligi. Obecnie pod wodzą trenera Mieczysława Broniszewskiego, radomianie walczą o utrzymanie się w II lidze.
W przerwie zimowej do zespołu z Radomia trafiło wielu wartościowych zawodników. Są to m.in. Waldemar Grzanka (niegdyś bramkarz Ruchu Chorzów - przyp. serwis), Krzysztof Sadzawicki, Adam Bała, Maciej Terlecki, Grażvydas Mikulenas. Te wzmocnienia mogą świadczyć tylko o jednym – walce o utrzymanie Radomiaka w II lidze. Ostatnie wyniki tego zespołu mogą dodatkowo budzić niepokój w szeregach chorzowian. Radomianie najpierw pokonali w meczu ligowym Górnika Polkowice 1:0, a następnie w spotkaniu towarzyskim wygrali z Cracovią Kraków aż 4:1! W pojedynku z Pasami, Radomiak zagrał czterema obrońcami. Jest to nowy wariant gry zespołu z Radomia, który został przygotowany przez trenera Broniszewskiego na mecz z Ruchem.
W rundzie jesiennej niebiescy pokonali Radomiaka w Radomiu 1:0. Wówczas bramkę strzelił Piotr Ćwielong. Nie mielibyśmy, zatem nic przeciwko, gdyby ”Pepe” powtórzył ten wyczyn jeszcze raz, w czwartkowym spotkaniu. Miejmy nadzieję, że niebiescy zrewanżują się kibicom za sobotnią "wpadkę" w meczu ze Szczakowianką i pokonają ostatni zespół z zaplecza ekstraklasy.
Przypuszczalny skład Radomiaka:
Grzanka - Sadzawicki, Branfiłow, Michalski, Wachowicz - Cieciura, Vileniskis, Terlecki, Brzyski - Mikulenas, Salami.
Nasz typ:
Wygrana Ruchu Chorzów