Do pierwszej połowy Niebiescy prowadzą 1:0. Po pięknym strzale głową naszego najlepszego strzelca - Mariusza Śrutwy. Na trybunach zasiadło około 100 kibiców. Można zauważyć szaliki i czapki Ruchu Chorzów. Gra może wydawać się nudna, ale niektóre akcje są warte uwagi. Wszystko by wyglądało lepiej, gdyby plac gry nie był pokryty warstwą śniegu.
Świetnie w obronie zaprezentowali się Dawid Bartos i Piotr Mosór. Ich spokój i doświadczenie zaowocowało tym, że zagraliśmy z tyłu na "0". Cała obrona grała na pograniczu faulu. Po raz kolejny dobrze zaprezentował się Kazach Kuczma i jest już coraz bliżej podpisania kontaktu z chorzowskim Ruchem. W defensywie dobrze pokazał się także Unierzyski. Obrońca RKS-u Radomsko, który ma już na swoim koncie Miastrzostwo i Puchar Ligi z Polonią Warszawa w sezonie 1999/2000.
Po obu stronach boiska dobrze zaprezentowali się Smarzyński i Błażejewski. Kaczorowski ma duży potencjał, aby grać na wiosnę w podstawowym składzie. Ten sparing pokazał jaka będzie rywalizacja o grę w podstawowym składzie. W ataku doświadczony duet - Bizacki i Śrutwa czy młodzi Ćwielong i Janoszka? A może mieszany napad?
Nie zagrało dwóch zapowiadanych przez prasę zawodników Zagłębia Sosnowiec - Antczaka i Twardawy. Być może zagrają w kolejnym meczu, który zostanie rozegrany właśnie z Zagłębiem? Sparing z Rozwojem jest pierwszą wygraną w tym roku, a także pierwszym wygranym meczem towarzyskim przed wiosną roku 2005.
Rozwój Katowice 0:1 (0:1) Ruch Chorzów
Składy:
I połowa: Nowak - Bartos, Kuczma, Mosór, Unierzyski - Smarzyński, Błażejewski, Wawrzyńczok, Kaczorowski - Śrutwa, Bizacki.
II połowa: Franke - Bartos, Kuczma, Unierzyski, Pokładowski - Musiał, Toborek, Foszmańczyk, Molek - Ćwielong, Janoszka.
Bramki: Śrutwa 25' (głową)
Widzów: około 100 (przeważająca większość to kibice Ruchu)