Informacja o tym, że niebiescy mogą rozgrywać wiosenne mecze na Stadionie Śląskim, zaniepokoiła władze MORiS-u, który zarządza obiektem. Na razie przesądzone jest, że chorzowscy piłkarze 2 marca zagrają na Śląskim derby z Górnikiem Zabrze. Z informacji, jakie uzyskaliśmy w klubie, wynika, że derby Śląska ma zobaczyć na żywo 37 tys. kibiców. Wcześniej mówiło się, że organizatorzy - ze względów bezpieczeństwa - mogą wprowadzić znaczne ograniczenia w sprzedaży biletów.
Przeprowadzka Ruchu na Stadion Śląski wiąże się z faktem, że stadion przy ulicy Cichej nie ma podgrzewanej murawy. Ta inwestycja zostanie zrealizowana najwcześniej w 2009 roku. Według Zdzisława Czarneckiego z Komisji Licencyjnej Ruch powinien grać na Śląskim przez cały marzec. - I pogoda nie ma tutaj nic do rzeczy - zaznacza. Oznacza to, że chorzowianie zmierzyliby się na tym obiekcie także z Widzewem Łódź (15 marca) i Lechem Poznań (29 marca). Po tym meczu - zdaniem Czarneckiego - niebiescy mogliby wrócić na Cichą. Mariusz Klimek, właściciel klubu, chciałby jednak, żeby Ruch zagrał na Śląskim także z Legią Warszawa.
Takie rozwiązanie martwi władze MORiS-u, który od trzech lat zarządza obiektem i przeznaczył na jego remont i utrzymanie niemałe pieniądze. Jeśli w 2005 roku miasto zainwestowało w stadion 420 tys. zł, to w zeszłym roku kwota ta wzrosła już do prawie 1,3 mln.
- Gdyby nie pomoc miasta, klub na pewno nie byłby w tym miejscu co dziś - podkreśla Alina Zawada, dyrektorka ośrodka.
- Znaczna część pieniędzy, jakie działacze wykorzystują na transfery czy zgrupowania, musiałaby przecież zostać wydana na remonty, bieżące utrzymanie czy dostosowanie obiektu do wymogów licencyjnych - dodaje Zawada. Warto też dodać, że roczny koszt wynajmu stadionu to dla Ruchu wydatek raptem 100 zł!
W ostatnich trzech latach najwięcej kosztował monitoring (około 500 tys. zł), montaż nowych krzesełek (450 tys.) czy renowacja płyty (212 tys.). Kolejne wydatki to remont szatni (72 tys.), salki konferencyjnej (53 tys.), sanitariatów (34 tys.), budowa siłowni (88 tys.) czy zakup sprzętu do pielęgnacji murawy (81 tys.). - Złotówka do złotówki i uzbiera się około miliona złotych rocznie - tłumaczy Zawada.
Rok 2008 będzie jednak rekordowy. Miasto wpompuje w Cichą około 6,5 mln zł! Tyle będzie bowiem kosztował m.in. remont boiska treningowego i budowa nowego budynku klubowego. - Pracy będzie ogrom. Znikną m.in. wały ziemne, które otaczają murawę. Powstanie nie tylko nowa płyta, ale uda się też wygospodarować dodatkowe pół boiska do rozgrzewki - wyjaśnia Zawada. Prace będą trwały przez większą część roku. Rozwijanie murawy zaplanowano na czerwiec.
Nowy budynek klubowy będzie miał dwa piętra. - Zostanie przygotowywany już pod kątem bazy treningowej dla drużyn biorących udział w Euro 2012 - tłumaczy Zawada.
Kolejne inwestycje to wymiana ogrodzenia od strony alei Bojowników (460 tys.) i remont masztów oświetleniowych. Te są w złym stanie. - Rdza robi swoje. Wymagają szybkiego piaskowania. Rozpisaliśmy już dwa przetargi na ich remont, ale nikt się nie zgłosił - smuci się dyrektor MORiS-u.
Dodajmy, że realizacja koncepcji gruntownej przebudowy stadionu (zmiana położenia trybun i ich zadaszenie) zależą od ewentualnego dofinansowania z Unii Europejskiej.
Ile miasto inwestuje w stadion przy ul. Cichej:
2005 r. - 420 000 zł
2006 r. - 1 500 000 zł
2007 r. - 1 278 000 zł
2008 r. - 6 500 000 zł
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice