Wystawiony na listę transferową obrońca Korony, Tomasz Brzyski, może przebierać w ofertach. Inni piłkarze, których kielczanie nie widzą w składzie, nie budzą takiego zainteresowania. - Chcę się definitywnie pożegnać z Kielcami. Mam jeszcze dwuipółletnią umowę, dlatego konieczne jest jeszcze porozumienie klubów. Mam nadzieję, że wszystko wyjaśni się już w poniedziałek - mówi 26-letni Tomasz Brzyski, który jednak nie wyklucza, że tego dnia będzie jeszcze na pierwszym "wiosennym" treningu z zespołem Jacka Zielińskiego. Ale walczy o niego aż czwórka pierwszoligowców. W kolejce ustawiły się i Ruch Chorzów, i Polonia Bytom, i Jagiellonia Białystok, i Zagłębie Sosnowiec. Brzyskiemu najbliżej nie do najwyżej klasyfikowanej "Jagi", ale do chorzowian, a to dlatego, że "Niebiescy" są właśnie zainteresowani wykupieniem go z Kielc.
źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
fot. korona-kielce.net