Pomocnik Energie Cottbus Tomasz Bandrowski gościł w Chorzowie negocjując warunki swojego kontraktu z Ruchem. - Wszystkie sprawy zostały już praktycznie uzgodnione. Do zamknięcia sprawy tego transferu brakuje jeszcze tylko jednego drobiazgu i podpisu zawodnika na umowie, bo z Energie Cottbus, które jest właścicielem jego karty zawodniczej, już wcześniej doszliśmy do porozumienia - powiedział Dariusz Gęsior, który w Ruchu odpowiada za transfery.
Pochodzący z podopolskich Pawłowiczek 23-letni zawodnik ma związać się z chorzowskim klubem 5-letnim kontraktem, a umowa powinna zostać podpisana po świętach. Jeśli jednak Bandrowski wybierze ofertę Lecha Poznań, to w zanadrzu mają na Cichej jeszcze kandydaturę Marcina Nowackiego. Ten 26-letni filigranowy pomocnik jesienią grał w Odrze Wodzisław, ale właścicielem jego karty jest Groclin Grodzisk Wlkp. i to z tym klubem Ruch musiałby dobić targu.
Negocjacje w sprawie pozyskania przez "niebieskich" innych graczy (chodzi m.in. o wypożyczenie z Wisły Kraków Piotra Ćwielonga czy też pozyskanie z Zagłębia Sosnowiec Arkadiusza Kłody) rozpoczną się dopiero po Nowym Roku.
źródło: Dziennik Zachodni