Tłok w Sklepie Niebiescy nie był dziś spowodowany wielką wyprzedażą czy okazjonalnymi promocjami. Fani Ruchu zebrali się tam po to, by przełamać się opłatkiem i złożyć sobie życzenia świąteczno-noworoczne.
» Zobacz zdjęcia z wigilii kibiców Ruchu
W spotkaniu brali udział przedstawiciele fan clubów oraz zaproszeni piłkarze: Mariusz Śrutwa i Wojciech Grzyb. – Wszystkiego niebieskiego – zgodnie podkreślali obydwaj zawodnicy, mimo tego, że... razem się na tym spotkaniu nie widzieli. Było to jednak spowodowane tym, że popularny "Mario" spieszył się na turniej organizowany przez Sławomira Palucha i musiał wcześniej opuścić spotkanie.
Na ladzie sklepowej, która posłużyła za stół wigilijny, wzrok przykuwały trzy torty z emblematami Ruchu. Kawałek jednego z nich został szybko zlicytowany, a pieniądze (350 złotych) zostały przekazane zaskoczonemu całym obrotem sprawy kapitanowi Ruchu, Wojciechowi Grzybowi. – Proszę te pieniądze przekazać na Dom Dziecka w Mysłowicach, dla którego jutro odbędzie się turniej – stwierdziła z uśmiechem zwyciężczyni licytacji. Co ciekawe była nią… właścicielka Sklepu Niebiescy, która wraz z mężem zorganizowała wigilię kibiców.
- Chcieliśmy, by fani mogli się spotkać we wspólnym gronie i przekazać sobie życzenia. Jesteśmy w końcu sklepem kibica, a nazwa do czegoś zobowiązuje. Najchętniej zaprosilibyśmy wszystkich fanów, ale tyle osób nasz sklep by nie pomieścił – powiedział "Frontal", pomysłodawca spotkania.
źródło: własne