Jak udało nam się ustalić, Michał Probierz, były piłkarz Ruchu, a niedawno trener Widzewa Łódź, przymierzany jest do zastąpienia Duszana Radolskiego. Do zmiany może dojść już po meczu z krakowianami. Ruch gra dzisiaj bardzo ważne spotkanie ligowe, ale w cieniu piłkarskiej rywalizacji toczą się rozmowy - pisze Przegląd Sportowy.
Choć działacze zaprzeczają, to według naszych informacji, negocjacje z trenerem Probierzem są bardzo zaawansowane.
- Wkrótce wrócę do zawodu. Rozmawiam z dwoma klubami, ale nie chcę zdradzać ich nazw. Decyzję podejmę do końca grudnia - wyjaśnia 35-latek. Według naszych ustaleń, tym drugim klubem jest jeden z drugoligowców, ale Probierz jest już zdecydowany na powrót do Chorzowa.
Nie marnował czasu
Trener, który z Widzewa został zwolniony na początku września, w ostatnich miesiącach nie próżnował.
- Odpocząłem, a co dla mnie bardzo ważne, zaliczyłem kilka zagranicznych stażów. Byłem w niemieckich klubach Schalke i VfL Bochum oraz w szwajcarskim FC Basel - wylicza. Probierz nie stracił także rozeznania w polskiej lidze. - Byłem na wielu spotkaniach. Najczęściej podglądałem śląskie drużyny, m.in. Polonię i Ruch oraz pojawiałem się na meczach w Łodzi. Oglądałem ŁKS i Widzew. Kilka spotkań komentowałem także dla telewizji - dodaje.
Probierz nie ukrywa, że wybierze klub, ktory jest dobrze poukładany i będzie w nim widział dobre perspektywy na przyszłość. - Na pewno czuję głód pracy. Pójdę tam, gdzie będą możliwości zrobienia czegoś konkretnego...
źródło: Przegląd Sportowy