Jacek Zieliński (trener Dyskobolii):
- Nie ukrywam, że bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa, bo zadra po tej porażce 1:4 Grodzisku trwała bardzo długo. W jakiś sposób to dziś odrobiliśmy. Są to dla nas bardzo ważne punkty. W ostatnim czasie coś się zacięło w naszej grze. Problemy z odblokowaniem się miał także Adrian Sikora, który dzisiaj pokazał się z bardzo dobrej strony. Zaczął i skończył mecz. Strzelił dwie bardzo ważne bramki, co dla napastnika jest bardzo ważne. Stylu gry niedługo nikt nie będzie pamiętał. Liczą się zdobyte punkty, których nikt nam nie odbierze. Debiut na Stadionie Śląskim był dla nas bardzo udany.
Duszan Radolsky (trener Ruchu):
- Jesień rozpoczęliśmy zwycięstwem z Groclinem, a potem nam nie szło. Dzisiaj przegraliśmy na początek rundy wiosennej i mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach pójdzie nam o wiele lepiej i nie będzie takich meczów jak dzisiaj. Cieszę się, że na boisku zagrali nowi zawodnicy, których chcemy wprowadzić do drużyny. Są to Sadlok, Domżalski, Balaz, Ninković. To znaczy, że skład był troszeczkę młodszy i mam nadzieję, że ci młodzi piłkarze będą grali coraz lepiej.
Kibice mają swoje prawa. Ja naprawdę robię tyle, ile mogę. Jestem już trochę trenerem i wiem, że nasza robota jest bardzo, bardzo trudna. Ja naszych kibiców bardzo mocno szanuję. Naprawdę świetnie nas dopingują. Mam podpisany z Ruchem kontrakt i będę tu pracował. Jakaś presja tutaj jest, ale ja się jej nie boję.
źródło: własne