strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl Stowarzyszenie Wielki Ruch Typer Foto TV Niebiescy w Youtube Relacje LIVE
Fornalik: "Czuwam nad całością, ale nie na wszystko mam wpływ"
  • Data: 03.07.15; 12:10  Dodał: Neo
- W tym momencie składać deklarację? W życiu. Widzę jakieś wyzwanie, problemy i to człowieka mobilizuje do tego, żeby się z tym zmierzyć. Najłatwiej byłoby powiedzieć: "panowie, utrzymałem, jeśli to, to i to nie będzie spełnione - auf wiedersehen, dziękuję". Myślę, że ja nie miałbym problemu, większy byłby w klubie. Chcę się jednak z tym zmierzyć i pomóc w tej sytuacji - mówi trener Ruchu Waldemar Fornalik, który spotkał się w czwartek w Wiśle z dziennikarzami.

Jeden z dziennikarzy napisał, że jeśli Fornalik bierze Iwańskiego, to musi być zdesperowany.
Waldemar Fornalik: - Nie wiem, czy to jest desperacja. Uznaliśmy, że Maciej jest wartościowym zawodnikiem. Po odejściu Filipa Starzyńskiego zrobiła się wyrwa na tej pozycji, taka jest prawda, bo Filip był centralną postacią tej drużyny. Widząc, kogo możemy zakontraktować, uznaliśmy, że to dobry wybór, który pozwoli nam uzupełnić to miejsce. Jeśli Maciej będzie w dobrej formie, to jest w stanie bardzo dużo dać tej drużynie.

To będzie duża zmiana dla zespołu, czy Iwański po prostu zastąpi Starzyńskiego?
- Nie chciałbym, żeby to była jakaś wielka zmiana, gdyż kilka meczów pokazało, że potrafimy grać skuteczną i miłą dla oka piłkę. To też jest istotne, żeby nie grać tylko piłki topornej, siermiężnej, opierającej się na tym, że czekamy na to, co się wydarzy, co zrobi przeciwnik. Chcemy brać sprawy w swoje ręce. Zmiany, które następują, dają znak zapytania, czy to tak będzie wyglądało? Czy może będziemy musieli szukać innych rozwiązań, które spowodują, że będziemy skuteczni, a niekoniecznie tacy efektowni?

Iwański przyszedł do Ruchu gotowy do gry, czy ma jakieś zaległości?
- Pracuje nawet indywidualnie. Przedwczoraj rano przed śniadaniem ćwiczył solidnie przez 40 minut z trenerem ds. przygotowania fizycznego. Rozmawiałem z nim, jest świadomy i bardzo chętnie podejmuje pracę, by nabrać walorów, które pomogą mu bardzo dobrze grać w piłkę. A wszyscy doskonale wiemy, że potrafi grać.

Łukasz Surma stwierdził, że po zmianach to będzie nowy Ruch. Trener się z tym zgadza?
- Nie mam zamiaru z tym polemizować. Taka jest prawda. Jeżeli na starcie nie mamy pięciu zawodników z pierwszej jedenastki, to jest to nowa drużyna. Piłkarze otrzymają od trenerów wytyczne, jak chcemy grać. Będziemy to wdrażać w trakcie treningów i chcielibyśmy, żeby one były widoczne jak najszybciej. Wierzymy, że osiągniemy oczekiwany efekt, natomiast czy jakościowo jesteśmy w stanie dorównać tamtemu zespołowi? Jeśli ściągniemy podobnych zawodników - tak. Jeżeli nie, to może być tak, że nie będziemy tak silnym Ruchem jak w poprzednim sezonie.

Fundamentem jest solidna obrona, która wiosną kilkakrotnie zachowała czyste konto.
- I wydaje się, że na papierze jest tutaj najmniej zmian. Wyskakuje kontuzjowany Michał Helik, który był mocnym punktem tej defensywy, natomiast Paweł Oleksy, Rafał Grodzicki i Martin Konczkowski byli w tej czwórce w większości meczów, w których zagraliśmy na zero. Pytanie tylko, na ile znajdziemy zawodnika, który zastąpi na tej pozycji Michała. On był w końcówce objawieniem na środku obrony.

Alternatywy są trzy - Cichocki, Koj i Szyndrowski. Czym się charakteryzują ci zawodnicy?
- Trudno od razu scharakteryzować, jacy są Koj czy Cichocki. Marka wszyscy doskonale znamy, on jest najbardziej uniwersalny. Grywał nie tylko na bokach obrony, ale również na środku. Jesteśmy na etapie obserwowania Koja i Cichockiego. Nie zapominajmy, że występy w pierwszej lidze to coś innego niż gra na poziomie Ekstraklasy. To półka wyżej. Wejście w nowe środowisko jest czasem trudne dla zawodnika, z oceną musimy poczekać.

Oni muszą przejść błyskawiczny kurs przystosowania się do naszych realiów i wymogów. Nowi zawodnicy na początku cierpią, kiedy do nas przychodzą. Jest to zmiana treningu, ale w perspektywie czasu bardzo dużo na tym zyskują. Mamy swój trening, który się sprawdza i konsekwentnie kroczymy tą drogą.

Tylko ekonomia spowodowała, że w letnim okienku odeszło aż tylu zawodników?
- W większości tak. Nie będę mówił, kogo chciałem zostawić, a komu dałem zielone światło, bo nie o to chodzi w tej chwili. Praktycznie każdy z tych zawodników otrzymał od nas propozycję. Mówię o tych, których chcieliśmy zatrzymać.

Ruch powinien pogodzić się z tym, że jest klubem, który dobrze pracuje z młodzieżą i dostarcza innym zawodników?
- Nie. To okienko transferowe pokazuje, jakie czyhają zagrożenia. Powinniśmy o wiele, wiele wcześniej myśleć o tym, aby do takich sytuacji nie dopuścić. W cywilizowanych ligach rzadko się zdarza, że piłkarze odchodzą sobie tak po prostu, jak im się kończy kontrakt. Zazwyczaj gdy jest rok do końca umowy, to jest albo transfer do innego klubu albo przedłużenie kontraktu. W Polsce to różnie bywa, nie tylko w Ruchu. Zawodnikom kończą się kontrakty i po prostu odchodzą, i to ci najlepsi. W Niemczech był chyba jeden taki przykład, gdy zawodnik odszedł za darmo. Robert Lewandowski.

Iwański jest przewidziany do reżyserowania gry, a kto zagra obok Surmy? W pierwszym sparingu zagrał Urbańczyk, w drugim Lipski.
- To się będzie kształtowało w trakcie gry. Powiedziałem drużynie, iż to nie jest tak, że wyselekcjonujemy jedenastkę w okresie przygotowawczym. To się często tworzy w lidze, w trakcie meczów. Przypomnę spotkanie, gdy graliśmy z Wisłą Kraków na Zagłębiu Sosnowiec. Andrzej Niedzielan grał w ataku z Łukaszem Janoszką. Zmieniłem później Łukasza, wpuściłem Sobiecha i 45 minut pokazało, że to jest to. Ruszyło. Można wiele takich przykładów wskazać.

Aktualnie w kadrze mamy tylko dwóch napastników - Visnakovsa oraz Efira.
- Głośno mówię, że potrzebujemy napastnika. Nie będę owijał w bawełnę, że tych dwóch napastników wystarczy nam na Ekstraklasę. Naprawdę potrzebujemy bramkostrzelnego napastnika i skrzydłowego. Wzmocnienia są niezbędne. Przecież my przyjechaliśmy w dwudziestu na zgrupowanie, w tym trzech bramkarzy i dwóch juniorów.

Chciałby pan mieć zamkniętą kadrę przed startem sezonu, czy jednak dopuszcza pan taką myśl, że będzie się ona klarować do końca okna transferowego?
- Chciałbym mieć ją gotową nawet przed pierwszym treningiem. Głośno mówiłem, jak krótka jest przerwa letnia i kiedy startuje Ekstraklasa. Już w marcu apelowałem, byśmy przygotowali zawodników na pierwszy trening, bo to nam może ułatwić sprawę. Tak się nie stało. Były prowadzone rozmowy z Grzegorzem, Filipem, Bartkiem, lecz doszło do sytuacji, że nie ma tych zawodników. Na ten moment są ruszone tematy, ale liczę się z tym, że to może trwać nawet do 30 sierpnia.

Terminarz sprzyja temu, żeby robić punkty. W pierwszych czterech kolejkach aż trzy mecze Niebiescy rozegrają u siebie.
- Sprzyja, sprzyja, doskonale o tym wiem. Widziałem ten kalendarz. Jest siedem meczów do przerwy na reprezentację. One będą bardzo istotne, bo będzie się można usadowić na dobrej pozycji.

Czy to wszystko ciąży teraz na trenerze?
- Nie chciałbym do tego tak podchodzić. Panowie oceńcie. Co ja mam powiedzieć?

Sytuacja nie jest komfortowa. Kilku kluczowych zawodników odeszło, mało czasu, szukamy napastnika, szukamy skrzydłowego...
- No tak, ale trener nie ulepi napastnika. Trener jest od prowadzenia drużyny. Ja jestem w pewnym sensie, na wzór angielski, menedżerem. Muszę czuwać nad całością, natomiast są obszary, na które nie mam wpływu, jak finanse czy możliwości klubu. Zbierzemy ekipę i postaramy się wyciągnąć z niej maksa. Gwarancji nie można dawać w nieskończoność, tym bardziej w sporcie.

Mówi się, że wyjściowa jedenastka to będzie dobry zespół, ale będzie brakowało rezerwowych. Myśli pan, że to jest krzywdzące dla niektórych zawodników?
- A ja bym dyskutował, czy ta pierwsza jedenastka to będzie bardzo dobry zespół. Może być solidną drużyną, dobrze przygotowaną. Pracujemy nad kolejnymi zawodnikami, którzy mogliby dojść. Nie chciałbym odbierać szansy tym, którzy są w tej chwili na pozycji 15, 16, 17. Zawsze byliśmy tutaj cierpliwi, nigdy nie wykonywaliśmy nerwowych ruchów w kontekście młodych zawodników. Przykładem jest Michał Helik, którego wysoko oceniałem, gdy przyszedłem jesienią. Od razu mówiłem, że to będzie filar defensywy na wiele, wiele lat. Oczywiście pod warunkiem, że będzie w Ruchu. Miał i nadal ma jednak problemy zdrowotne.

Nie chcę wymieniać z nazwisk, ale są u nas kolejni dobrze zapowiadający się zawodnicy. Jesteśmy cierpliwi, będziemy ich uczyć w wielu aspektach, przede wszystkim taktycznych. Mają olbrzymie serce do gry, ale ono czasami powoduje, że gubią się na boisku i nie potrafią wyeksponować tych najwłaściwszych atutów.

Po roku dobrym przychodzi słabszy, a teraz...
- Oczywiście wszyscy chcielibyśmy, żeby było tak jak w poprzednich latach, czyli puchary, słabszy sezon, puchary, słabszy... I teraz wiadomo, ale ja takiej deklaracji nie złożę. Ktoś powiedział, że mamy ewolucję, a moim zdaniem to coś więcej. Na pewno nie rewolucja, ale trochę więcej niż ewolucja. Przechodzimy duże zmiany. W tym momencie składać deklarację? W życiu. Widzę jakieś wyzwanie, problemy i to człowieka mobilizuje do tego, żeby się z tym zmierzyć. Najłatwiej byłoby powiedzieć: "panowie, utrzymałem, jeśli to, to i to nie będzie spełnione - auf wiedersehen, dziękuję". Myślę, że ja nie miałbym problemu, większy byłby w klubie. Chcę się jednak z tym zmierzyć i pomóc w tej sytuacji, bo wiemy, że wiele z tych zmian było koniecznych. Taka jest prawda.

Notował: Neo (Niebiescy.pl)



Kadra Ruchu na pierwszy trening w 2026 roku
REKLAMA
PLAN PRZYGOTOWAŃ
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch
21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:00 - sparing: Śląsk II Wrocław - Ruch
26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na
REKLAMA
TRANSFERY
PRZYCHODZĄ
Jakub Jendryka (Skierniewice)
ODCHODZĄ
Maciej Żurawski (Sandecja)
NASTĘPNY MECZ
RUCH CHORZÓW - ŚLĄSK WROCŁAW
ul. Katowicka 10, Chorzów
08.02.2026 r. godz. 14:30
:
TV NIEBIESCY
REKLAMA
OSTATNI MECZ
19. kolejka I ligi - 07.12.2025 r. godz. 20:15, Łęczna
Relacja LIVE »
Czas na szpil »
Relacja z meczu »
Konferencja »
P. Szwedzik »
D. Sobociński »
P. Manowski »
Kulisy »
Oprawa »
Skrót meczu »
0:1
GÓRNIK ŁĘCZNA - RUCH
 Szwedzik 11'
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Patryk Szwedzik9
   Piotr Ceglarz5
   Marko Kolar4
   Szymon Karasiński2
   Shuma Nagamatsu2
   Shuma Nagamatsu4
   Denis Ventura4
   Piotr Ceglarz3
   Patryk Szwedzik3
   Tomasz Bała2
ŻÓŁTE KARTKI
   Patryk Szwedzik4
   Szymon Szymański4
   Andrej Lukić3
   Shuma Nagamatsu3
   Denis Ventura3
   Tomasz Bała2
   Martin Konczkowski2
   Nikodem Leśniak-Paduch2
   Mo Mezghrani2
   Mateusz Szwoch2
REKLAMA
NA SKRÓTY
  • Terminarz meczów Ruchu
  • Runda jesienna
  • Runda wiosenna
  • Kadra Ruchu
  • Sztab szkoleniowy Ruchu
  • DOŁĄCZ DO NAS!
    REKLAMA
    REKLAMA
    TABELA
    1. Wisła Kraków 43
    2. Polonia Bytom 34
    3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 33
    4. Chrobry Głogów 31
    5. Stal Rzeszów 31
    6. Wieczysta Kraków 30
    7. Śląsk Wrocław 30
    8. Ruch Chorzów 30
    9. Polonia Warszawa 30
    10. Miedź Legnica 30
    11. ŁKS Łódź 26
    12. Pogoń Siedlce 22
    13. Odra Opole 22
    14. Puszcza Niepołomice 19
    15. Znicz Pruszków 17
    16. GKS Tychy 13
    17. Stal Mielec 13
    18. Górnik Łęczna 11
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    TV NIEBIESCY
    BUTTONY
    90 Minut Widzew To MY
    UKS Ruch Chorzów Elana Toruń
    Kibice.net
    Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2025 | Polityka prywatności