Jesienią dość niespodziewanie był pan najlepszym strzelcem drużyny Ruchu. Czy to była najlepsza rundy w wykonaniu Wojciecha Grzyba?
Wojciech Grzyb: - Czy najlepsza, to musiałbym się poważnie zastanowić, ale na pewno strzeliłem w niej najwięcej bramek w karierze. Gram na prawej pomocy i zwykle miałem na koncie znacznie więcej asyst niż goli, a teraz jest odwrotnie. Po moich niezłych podaniach koledzy nie trafiali do siatki, a mnie udawało się wykorzystywać ich akcje i niespodziewanie zostałem najlepszym strzelcem drużyny. Żeby jednak nie było tak różowo, to trzeba dodać, że połowę z tych sześciu goli zdobyłem z rzutów karnych.
W końcu doczekał się pan gola na Cichej?
- Rzeczywiście długo marzyłem o tej bramce i bardzo się cieszę, że udało mi się odczarować nasz stadion. Najpierw strzeliłem gola z karnego, a w następnym meczu dołożyłem trafienie z gry i wówczas już satysfakcja była pełna. To kolejna rzecz przemawiająca za tym, że ta runda była dla mnie bardzo udana. Następną jest to, że jesienią zagrałem we wszystkich spotkaniach Ruchu.
Ze swojego dorobku jest pan zadowolony, ale z liczby punktów i miejsca w tabeli drużyny Ruchu pewnie już mniej.
- Jak na nasze możliwości i oczekiwania, to rzeczywiście nasz jesienny dorobek jest skromny. Na półmetku rywalizacji powinniśmy mieć więcej punktów. W tym roku czekają nas jeszcze dwa spotkania i mam nadzieję, że uda się podreperować stan naszego konta i zimową przerwę w rozgrywkach spędzimy w lepszych nastrojach. Z Groclinem i Cracovią zagramy na Stadionie Śląskim. Co prawda przed piątkowym meczem odbędziemy tam tylko jeden trening, ale wszyscy cieszymy się, że wreszcie zagramy w Chorzowie na normalnej, zielonej murawie.
Po zakończeniu rozgrywek nie będzie pan miał wolnego, jako że po raz drugi jest organizatorem w Mysłowi-cach turnieju charytatywnego "Piłkarze dzieciom".
- Impreza odbędzie się w hali mysłowickiego MOSiR-u 16 grudnia i cały dochód zostanie przeznaczony na rzecz miejscowego Domu Dziecka imienia Ojca Pio. W turnieju wezmą udział cztery drużyny - Przyjaciół Wojciecha Grzyba, Dawnych Gwiazdy Śląskich Klubów, mysłowickich Samorządowców i Artystów oraz wspólna reprezentacja trzech klubów z Mysłowic - Górnika 09, Lechii 06 i Unii Kosztowy.
źródło: Dziennik Zachodni