Prezydent Chorzowa Marek Kopel w rozmowie z tygodnikiem "Chorzowianin" brak entuzjazmu do instalacji podgrzewanej murawy tłumaczy: - Obowiązuje mnie myślenie ekonomicznie racjonalne. Montaż podgrzewanej instalacji pochłonie 3,5 mln złotych, a samo utrzymanie instalacji w okresie zimowym, ogrzewanie płyty, kosztuje ok. 200 tys. złotych. Tych pieniędzy obecnie nie mamy. Natomiast działa już instalacja obok, na Stadionie Śląskim. Za znacznie mniejsze pieniądze Ruch może wynająć obiekt i na nim grać. Moim zdaniem dla kilku, zależnie od warunków pogodowych, spotkań w roku nie powinno się wykonywać drugiej takiej inwestycji w tym samym mieście. Jest murawa podgrzewana na Stadionie Śląskim i z niej Ruch może korzystać.
Prezydent jest zwolennikiem gry klubów piłkarskich na większych obiektach. - Moim zdaniem, żeby piłka nożna mogła się rozwijać, mecze rozgrywane powinny być na stadionach o pojemności 35-60 tysięcy. Wówczas dochody ze sprzedaży biletów, które osiągają kluby, mogą przełożyć się na większe pensje dla trenerów i zawodników. Kluby rosną w siłę, osiągają lepsze wyniki - mówi Kopel.
Istniała realna groźba, że tymczasowo położona na Stadionie Śląskim trawa zaraz po meczu Polska - Belgia zostanie zwinięta, a Ruch i Polonia nie będą miały gdzie grać. - Przeprowadziliśmy negocjacje z Zieloną Architekturą. Ustaliliśmy, że zarówno Ruch, jak i Polonia będą mogły rozgrywać swoje mecze na Stadionie Śląskim w okresie od listopada 2007 do kwietnia 2008. Za prawo grania na tej murawie Ruch i Polonia zapłacą po 100 tys. złotych. Na Śląskim mogą więc odbywać się m.in. marcowe derby z Górnikiem Zabrze. Chorzów dokona zakupu całej murawy, za kwotę 200 tys. złotych. W czerwcu przyszłego roku trafi ona na boisko boczne przy ulicy Cichej. Zielona Architektura zapewnia ułożenie płyty i udzieli nam gwarancji na dobrą jakość. Mam nadzieję, że będzie to jedna z najlepszych płyt w Chorzowie. Dzięki temu boczne boisko będzie udostępnione Ruchowi już w lipcu 2008 - powiedział prezydent.
Marek Kopel wspomniał o remoncie bocznego boiska przy ulicy Cichej. prace modernizacyjne mają rozpocząć się tam już wkrótce. - Inwestycja na boisku bocznym polega na "zdjęciu" wałów, poszerzeniu i wykonaniu pełnowymiarowej płyty, oświetleniu obiektu oraz budowie pawilonu sportowo-administracyjnego. Rozpocznie się na początku przyszłego roku. Boisko miało być dostępne od maja 2009, ale zakupioną od Zielonej Architektury murawę, będziemy mieli już w lipcu 2008 - wyjaśnia Marek Kopel.
Prezydent jest zdania, że letnia renowacja głównego boiska pozwoliła jej utrzymać się do końca rundy jesiennej. - Zgadzam się z tym, że murawa jest obecnie mocno sfatygowana. Ale to właśnie dzięki temu, że latem uległa renowacji, utrzymała się do końca rundy jesiennej. A na wiosnę i do końca rundy rewanżowej powinna już być w doskonałym stanie. Proszę mi wierzyć, że gdyby na Ruchu zamontowano podgrzewaną murawę, to przy takim natężeniu spotkań byłaby ona w tym momencie totalnie zniszczona - uważa Kopel.
Kibiców Ruchu martwić może fakt, że póki co miasto nie wyłoży pieniędzy na instalację podgrzewanej murawy. - Nie ma takiej inwestycji w wieloletnim planie rozwoju miasta. Walczymy natomiast o pozyskanie środków na modernizację stadionu Ruchu i płyty głównej w formie darowizny z Unii Europejskiej - wlewa trochę nadziei w serca fanów niebieskich prezydent. - Podczas meczów zespoły mają takie same warunki. Nie wszystko zaś zależy od stanu murawy. Na podgrzewanych murawach Ruch przegrał już przecież kilka meczów w tym sezonie. Kiedyś zaś czternaście tytułów mistrza Polski wygrywał na murawie wcale nie podgrzewanej... - dodał na zakończenie Marek Kopel.
źródło: Chorzowianin / mojchorzow.pl