Chorzowskie Pnioki przeżywały dziś prawdziwe oblężenie. A to wszystko za sprawą przyjazdu na swoje „stare śmieci” Krzysztofa Warzychy, byłego piłkarza drużyny „Niebieskich” i greckiego Panathinaikosu Ateny. Popularny „Gucio” wziął udział w pokazowym meczu dwóch chorzowskich drużyn – Ruchu z 1989 roku i AKS-u, żegnając się tym samym z tutejszymi mieszkańcami.
Mecz obchodzącego w tym roku 95-lecie istnienia AKS-u i zespołu Ruchu z 1989 roku rozpoczął się o godz. 18 na boisku tartanowym na Pniokach. Szybko wokół placu do gry zebrało się liczne grono mieszkańców Chorzowa, sympatyków Ruchu i zaproszonych gości. – Krzysztof Warzycha będzie z pewnością zmotywowany, gdyż przyszło mu po raz kolejny grać przeciw „Zielonym Koniczynkom”. Tym razem jednak będzie to drużyna Amatorskiego Klubu Sportowego z Chorzowa – zapowiadał do mikrofonu współorganizator pikniku, Ryszard Sadłoń, wykazując podobieństwo herbów Panathinaikosu i AKS-u.
Od początku spotkania obydwie piątki piłkarskie toczyły zacięty bój o zdobycie pierwszego gola w meczu. Pod koniec pierwszej połowy sztuka ta udała się zawodnikom Ruchu. Prawą stroną boiska pognał Mirosław Bąk i precyzyjnym podaniem obsłużył Krzysztofa Warzychę. 40-letni „Gucio” tak jak przed laty nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce rywali. Jeszcze wcześniej doborową okazję do zdobycia bramki miał Dariusz Fornalak, ale jego silny strzał z dystansu zatrzymał się na poprzeczce.
Druga połowa dostarczyła widzom niemniej emocji. Warto podkreślić znakomitą predyspozycję dwóch obecnych szkoleniowców Ruchu: Ryszarda Kołodziejczyka i Dariusza Fornalaka. Ten pierwszy dzięki wspaniałym interwencjom zdołał utrzymać czyste konto, natomiast ten drugi popisał się kilkoma niekonwencjonalnymi zagraniami, choć przy odrobinie szczęścia mógł nawet pokusić się o zdobycie bramki (piłka trafiła w słupek). Ostatecznie na listę strzelców wpisał się Stanisław Gawenda, który strzałem z bliskiej odległości ustalił wynik meczu.
Po spotkaniu Krzysztof Warzycha został otoczony przez miejscowych fanów, dając każdemu z nich swój autograf. – To miło znów wracać na Pnioki, bo to miejsce na zawsze pozostanie w mojej pamięci – mówił po spotkaniu popularny „Gucio”, dodając, iż w związku z większą partią wolnego czasu zamierza częściej odwiedzać rodzinne strony. Wśród zaproszonych gości pojawili się m.in. Henryk Sliwiński – prezes Ruchu Chorzów SSA, Joachim Otte – wiceprezydent Chorzowa, Henryk Wieczorek – przewodniczący Rady Miasta oraz Krzysztof Szyga – prezes Koła Górnośląskiego. Gościnny występ legendarnego zawodnika Ruchu zakończył festyn Radia Piekary.
W drużynie Ruchu zagrali:
Ryszard Kołodziejczyk, Mirosław Bąk, Dariusz Fornalak, Stanisław Gawenda, Mirosław Mosór, Krystian Szuster, Krzysztof Warzycha.