Wtorkowy mecz Ruchu z ŁKS Łódź w Pucharze Ekstraklasy był prawdopodobnie ostatnim tegorocznym meczem "niebieskich" na Cichej. Co prawda chorzowian czekają w tym roku jeszcze trzy spotkania w roli gospodarza, ale wiadomo już, że ligowe potyczki z Groclinem (30 listopada) i Cracovią Ruch rozegra na podgrzewanej płycie Stadionu Śląskiego. Nie wiadomo natomiast jeszcze, gdzie odbędzie się zaplanowany na 27 listopada mecz Pucharu Ekstraklasy z warszawską Legią.
- Ze względu na koszty wolelibyśmy grać na Cichej, ale po sporej dawce jesiennych spotkań nasze boisko jest w kiepskim stanie. Po meczu z ŁKS trener i zawodnicy bardzo narzekali na stan murawy. Decyzja powinna zapaść dzisiaj, a spory wpływ na nią będą mieć prognozy pogody na najbliższe dni. Jeśli przyjdzie zapowiadane ocieplenie, to raczej zagramy na swoim stadionie. Sprawa jest o tyle istotna, że mecz z Legią będzie transmitowany przez telewizję i musi się odbyć zgodnie z planem - powiedziała rzeczniczka Ruchu Danuta Drabik.
źródło: POLSKA Dziennik Zachodni