To był pracowity dzień dla piłkarzy Ruchu. Rano "Niebiescy" wzięli udział w kilkugodzinnym nagraniu telewizyjnym, po południu odbyli trening, a pod wieczór spotkali się jeszcze z kibicami w piwiarni Warki w Chorzowie.
» Zobacz zdjęcia ze spotkania w piwiarni
Podobnie, jak pół roku temu na spotkanie z drużyną przybyło wielu sympatyków. Ze strony piłkarzy zjawili się Wojciech Grzyb, Tomasz Sokołowski, Grzegorz Baran, Krzysztof Nykiel, Pavol Balaz i Łukasz Janoszka, a ponadto rzecznik prasowy Ruchu Danuta Drabik, trener "Niebieskich" Duszan Radolsky, dyrektor sportowy klubu Mirosław Mosór, kierownik drużyny Jarosław Barteczko oraz odpowiedzialny za transfery w Ruchu Dariusz Gęsior.
Prowadzący to spotkanie dziennikarze "Sportu" Zbigniew Cieńciała i Rafał Zaremba wraz z kibicami zadawali przedstawicielom klubu wiele pytań.Najwięcej tyczyło się najbliższych spotkań ligowych, które zostaną rozegrane przez "Niebieskich" na Stadionie Śląskim. - Pomimo, iż gramy na tak wielkim obiekcie, wierzymy, że kibice Ruchu sprawią, iż stadion będzie niebieski, zaś swoim dopingiem pomogą zdobyć zawodnikom sześć punktów w obu spotkaniach - mówił Mirosław Mosór. Zdradził też, że klub ma nadzieję, że miasto Chorzów w znaczącym stopniu wspomoże finansowo Ruch w wynajęciu obiektu.
Tradycyjnie kibice mogli wziąć udział w konkursach wiedzy o Ruchu, a także zagrać w piłkarzyki. W tej ostatniej konkurencji zmierzyli się oni z przedstawicielami klubu, tj. Jarosławem Barteczko i Mirosławem Mosórem oraz Pavolem Balazem i Tomaszem Sokołowskim. Ta ostatnia para w finale musiała uznać wyższość dwóch sympatyków Ruchu: Rafała i Dimosa.
źródło: własne