Damian Gorawski z Rosji wraca do kraju. Po 15 grudnia stanie się wolnym zawodnikiem i zacznie trenować z drużyną Ruchu Chorzów. - Chciałbym gdzieś trochę poćwiczyć. Może Duszan Radolsky pozowli mi wziąć udział w zajęciach? Będę na Śląsku u rodziny przez 3 dni. Potem wyjeżdżam na testy do Anglii. Przecież pół roku nie grałem w pierwszej lidze, tylko w rezerwach - wyjaśnia "Gora".
źródło: Przegląd Sportowy