Martek Zub (trener Świtu):
- Na przebieg meczu miała wpływ stracona przez nas pierwsza bramka: po prostym, juniorskim błędzie. Z drugiej strony trzeba pochwalić zawodników Ruchu za spryt w rozegraniu rzutu wolnego. Od tego momentu koncepcja gry na dzisiejszy mecz trochę się załamała i to było konsekwencją kolejnego błędu. Straciliśmy drugą bramkę i było już po meczu. Pozostała już potem kwestia rozmiarów tego zwycięstwa. Przestawiliśmy zespół na trójkę napastników. Próbowaliśmy zdobyć jakąś bramkę, narażając się jednocześnie na kontry Ruchu. Mecz jak najbardziej zasłużenie wygrała drużyna gospodarzy, której gratuluję zwycięstwa i kolejnych trzech punktów. My ponieśliśmy porażkę. Teraz to już jest historia i przygotowujemy się do kolejnego meczu z Polkowicami.
Dariusz Fornalak (trener Ruchu):
- Oglądaliśmy dzisiaj Ruchu, który chcielibyśmy oglądać częściej. Zagraliśmy chyba dzisiaj najlepsze spotkanie w tej rundzie. Zdobyliśmy kolejne trzy punkty, a zatem mamy ich już dwanaście. Niektórzy piłkarze spotkali się w tym klubie dopiero pierwszy raz i rozegrali ze sobą dopiero sześć spotkań. Czas pracuje na ich korzyść i my się cieszymy, ze znaleźli ze sobą wspólny język. Chcieliśmy uzyskać przewagę w środku pola. Ta przewagę mieli nam gwarantować Owczarek, Bizacki i Bonk. Do nich mieliśmy dołączyć Petasza i Foszmańczyka jako dwóch skrajnych pomocników i miała być to nasza siła ofensywna w tym spotkaniu. Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo pokazaliśmy dzisiaj kawał dobrej piłki. Teraz myślimy już tylko o meczu ze Śląskiem Wrocław.
Dotyczące meczu:
- zapowiedź,
- opis,
- wypowiedzi pomeczowe,
- fotogaleria.