Już w najbliższy piątek „Niebiescy” będą mogli zająć miejsce premiowane awansem do Ekstraklasy! W tym dniu do Chorzowa przyjeżdża bowiem aktualny wicelider II ligi – Świt Nowy Dwór Mazowiecki, który w przypadku porażki ustąpi miejsca podopiecznym trenera Fornalaka. - Musimy odnieść zwycięstwo. Inny wynik nie wchodzi w rachubę! – zapowiada pełną gotowość Piotr Petasz. Początek „morderczej walki” o godz. 19:00 na stadionie przy ul. Cichej 6!
Kibice chorzowskiego Ruchu ostatnimi czasy mogą mieć powody do zadowolenia. Dzięki dwóm ostatnim wygranym „Niebiescy” plasują się na czwartym miejscu w tabeli II ligi. Co ciekawe, dwa najbliższe mecze zostaną rozegrane z drużynami będącymi tuż nad Ruchem. Pierwszy sprawdzian czeka chorzowian właśnie w spotkaniu ze Świtem Nowy Dwór. Kolejny wiąże się z wyjazdem do Wrocławia na mecz z tamtejszym Śląskiem.
W bieżącej rundzie zawodnicy Ruchu nie zaznali jeszcze smaku porażki na własnym stadionie. Kolejne zwycięstwo pozwoli więc utrzymać dobrą passę i… zgarnąć piłkarzom kolejną pulę pieniędzy z tytułu premii za wygrany mecz. – Na pewno jest to w jakiś sposób motywujące, bo przecież każdy chciałby jak najwięcej zarobić – mówi 22-letni Petasz.
Ostatnie trzy zwycięstwa Świtu (z Polonią 3:2, z ŁKS-em 3:1 i Szczakowianką 2:0 – przyp. serwis) muszą budzić respekt w ekipie chorzowian. - Z drugiej jednak strony nasz rywal gra na wyjeździe i to w dodatku na stadionie, na którym Ruch nie stracił jeszcze ani jednej bramki. Będziemy robić wszystko, by tak już zostało – zapowiada pełen optymizmu trener Fornalak.
Szkoleniowiec chorzowian będzie już mógł skorzystać z usług Dawida Bartosa, który powrócił po przebytej niedawno kontuzji. Nie może on natomiast liczyć na Konrada Koźmińskiego, który dostał zapalenia Achillesa i będzie musiał przez minimum tydzień odpoczywać od piłki. Kontuzje eliminują z gry także: Dariusza Mrózka, Wojciecha Musiała i Grzegorza Rajmana. Lepiej wygląda sprawa Artura Błażejewskiego, który wraca już do pełnej sprawności.
Mecz ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki będzie szczególnym dla Michała Pulkowskiego. 27-pomocnik dokładnie rok temu przebywał w zespole z Mazowsza, ale w wyniku pewnych komplikacji przeniósł się do Znicza Pruszków. – Nie chcę o tej sytuacji za bardzo rozmawiać. To fakt, że piątkowy mecz będzie dla mnie z jakimś podtekstem, ale ja na razie o tym nie myślę. Najważniejsze dla mnie teraz jest to, aby „wskoczyć” do pierwszej jedenastki. Niemniej jednak, jeśli w tym meczu trener da mi szansę, to na pewno będę chciał się przyczynić do tego, aby to spotkanie Świt przegrał – powiedział piłkarz.
Swoich sił w Nowym Dworze Mazowieckim próbował także Piotr Petasz. Ostatecznie jednak zrezygnowano z jego usług i teraz „Peti” pragnie przypomnieć się szkoleniowcom Świtu. - Będzie to dla mnie szczególne spotkanie. Grając jeszcze w barwach Mazowsza Grójec udało mi się im strzelić bramkę w ramach Pucharu Polski. Mam nadzieję, że podobnie będzie w piątkowym meczu – wyjaśnia co raz lepiej grający Petasz.
Również w drużynie Świtu wystąpią dwaj zawodnicy z „Niebieską” przeszłością. Obok Piotra Bajery ( występował w Ruchu w rundzie jesiennej sezonu 2003/2004) zagra Piotr Mosór, który jeszcze w ubiegłym sezonie przywdziewał koszulkę z „erką” na piersi. Jego odejście siało wiele domysłów. Oficjalna wersja głosi, że było to związane z kontuzją kolana. Nie wyklucza się jednak informacji, iż zawodnik ten popadł w konflikt z kolegami z drużyny. - Ja bardzo się cieszę, że Piotrek wyzdrowiał i doszedł do takiej formy, że może grać w drużynie drugoligowej. Czy będzie chciał coś udowodnić byłym kolegom? To jest jego sprawa. Ja życzę mu wszystkiego najlepszego. Znamy jego plusy i minusy i na pewno nasi zawodnicy wezmą to pod uwagę – powiedział szkoleniowiec Ruchu.
Świt Nowy Dwór Mazowiecki powstał w 1935 roku i przywdział barwy zielono-białe. Największym sukcesem klubu był awans do ekstraklasy w sezonie 2003/2004 i dojście do ćwierćfinału Pucharu Polski dwa lata wcześniej. Obecnie trenerem nowodworzan jest Marek Zub, który w przerwie letniej ściągnął do klubu: Wojciecha Bluszcza (Tęcza 34 Płońsk), Oamena James`a (Odra Wodzisław), Sebastiana Kęskę (Polonia Warszawa), Jakuba Kubalę (wychowanek), Piotra Mosóra (Ruch Chorzów) i Sebastiana Wrzesińskiego (Legionovia Legionowo). W rundzie jesiennej Świt zdobył już 10 punktów, strzelając 9, a tracąc 6 bramek.
- Czym więcej wygranych, tym bardziej zbliżamy się do czołówki i walki o awans – mówił przed spotkaniem Piotr Petasz. Czy to oznacza, że piłkarze myślą już po cichu o awansie do ekstraklasy? - Zwycięstwa rzeczywiście powodują tego typu reakcje, ale taki cel nie został przed drużyną postawiony. Z drugiej jednak strony po to się gra, aby wygrywać i jeśli notuje się wiele zwycięstw, to siłą rzeczy się awansuje. My podchodzimy do każdego spotkania w ten sam sposób, niezależnie od tego czy jest to spotkanie u siebie czy na wyjeździe. My nie mamy nic do stracenia. Gramy o komplet punktów i myślę, że taka pierwsza weryfikacja celów i możliwości drużyny nastąpi pod koniec tej rundy. Wówczas zobaczymy, na co nas stać- poinformował Dariusz Fornalak.
W piątek na stadionie przy ul. Cichej 6 z pewnością nie zabraknie wielu emocji. - Wynik jest sprawą otwartą, ale my chcemy wygrać i żaden inny wynik nas nie satysfakcjonuje – deklaruje trener „Niebieskich”, dodając, że wyjściowa jedenastka nie będzie się mocno różniła od tej, która wyszła na boisko w Gdańsku.
Mamy nadzieję, że kibice Ruchu też będą mieli swój udział w piątkowym sukcesie, stając się dwunastym zawodnikiem. Liczymy na Twoją obecność i głośny doping!
Reszta par 6 kolejki:
Górnik Polkowice - Szczakowianka Jaworzno
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - ŁKS Łódź
Kujawiak Włocławek - Polonia Bytom
Jagiellonia Białystok - Piast Gliwice
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Radomiak Radom
Widzew Łódź - Finishparkiet Nowe Miasto Lubawskie
Zagłębie Sosnowiec - Heko Czermno
Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław
Dotyczące meczu:
- opis,
- konferencja prasowa,
- wypowiedzi pomeczowe,
- fotogaleria.