Michał i Marcin Jędrowscy 29 czerwca br. pojawili się na pierwszym treningu chorzowskiego Ruchu. Wówczas rozpoczynały się przygotowania „Niebieskich” do nadchodzącego właśnie sezonu piłkarskiego II ligi. Mimo, iż z początku dawano im nikłe szanse na pozostanie w szerokiej kadrze czternastokrotnego mistrza Polski, trener Fornalak zapragnął bliżej przyjrzeć się młodym zawodnikom. Efekt? Jeszcze przed inauguracyjnym meczem z łódzkim Widzewem zapowiadano podpisanie kontraktów z dwójką braci. Ostatecznie skończyło się jednak tylko na zapowiedziach…
Pierwsze problemy związane z pozyskaniem Jędrowskich pojawiły się już w połowie lipca. – Prezes z Łazisk ma nasze karty zawodników, tak więc klub będzie chciał odstępne za nasze przenosiny do Chorzowa – wzdychał kilka tygodni temu Marcin Jędrowski. Sytuacja ta wyjaśniła się jednak po spotkaniu przedstawicieli obu klubów. Z naszych informacji wynika, że „Niebiescy” zobowiązali się wpłacić określoną kwotę pieniędzy na konto Polonii Łaziska dopiero po występie na boisku któregoś z braci.
Kiedy więc wydawało się, że już nic nie stoi na przeszkodzie, by Michał i Marcin mogli załapać się do kadry „Niebieskich”, włodarze Ruchu zaczęli grać na zwłokę. – Przez miesiąc mówiono nam, że już jutro siądziemy i podpiszemy umowy – nie kryje zdenerwowania młodszy z braci.
Przed dwoma tygodniami, jak grom z jasnego nieba, spadł na klub z Chorzowa zakaz dokonywania transferów i dla zawodników wszystko stało się jasne. Mimo, iż dyrektor klubu Mirosław Mosór próbował zatrzymać obydwu braci na Cichej, zawodnicy zdecydowali się opuścić Ruch . – Nie mogłem już dłużej czekać, bo w Łaziskach rozpoczynały się rozgrywki ligowe – wyjaśnia 18-letni Michał. Jego starszy brat otrzymał tymczasem kuszącą propozycję z Rozbarku Bytom i tam postanowił spróbować swoich sił.
- Dlaczego tak to długo trwało? Zadecydowały o tym różne względy. M.in. rozbieżności na linii Łaziska-Chorzów i ta dotkliwa kara w postaci zakazu dokonywania transferów. Pragnę jednak uspokoić, że obu piłkarzy mamy cały czas na oku, dlatego też sprawa pozyskania braci Jędrowskich jest nadal aktualna – powiedział dyrektor sportowy, Mirosław Mosór.
Michał (lat 18) i Marcin (lat 20) mieszkają niedaleko stadionu przy ul. Cichej 6 w Chorzowie. Ich przygoda z piłką nie mogła więc się rozpocząć gdzie indziej, jak na popularnych obiektach „Kresy”, gdzie swoje umiejętności szlifowało wielu znamienitych zawodników Ruchu. Kiedy młodszy o dwa lata Michał grał w zespole juniorów, starszy zdecydował się przenieść do Rozwoju Katowice. W III ligowym klubie nie zagrzał jednak dłużej miejsca w składzie i postanowił przenieść się do Polonii Łaziska. Tam strzelił w ubiegłym sezonie 12 goli i zaliczył 8 asyst. Jak przyznaje jednak sam zawodnik, było by ich jeszcze więcej, gdyby nie kontuzja przeciążenia przystawki podrzepkowej. Obecnie obaj bracia grają na szczeblu IV-ligi, z tym że Michał czyni to w Polonii Łaziska ,a Marcin – Rozbarku Bytom.