Sebastian Nowak (bramkarz Ruchu):
- Przy pierwszej bramce był mój ewidentny błąd. Trener uczulał nas, że Edson ma nieprzyjemne uderzenie. Piłka poszła w dół, nie udało mi się jej obronić i zrobiło się 1:0. Legia jest zbyt doświadczonym zespołem, aby przy takim wyniku na własnym stadionie dać pograć zespołowi przyjezdnemu. W zasadzie i tak mieliśmy sytuacje. Bramkarz Legii wybronił strzał Remika, Grzesiu Domżalski trafił obok słupka. W drugiej połowie Legia przeprowadzała groźniejsze sytuacje. Konsekwencją tego był drugi gol. Z tego co rozmawiałem z Irkiem, on zasugerował się tym, że zrobiłem ruch do przodu. Chinyama „siedział” mu już na plecach i stało się. Szkoda, bo mogliśmy tutaj powalczyć o remis. Zagraliśmy dobry mecz, ale straciliśmy głupie bramki. (rob)
Tomasz Sokołowski (pomocnik Ruchu):
- Staraliśmy się na początku drugiej połowy doprowadzić do remisu. A Legia czekała na kontrę. Z jednej akcji Chinyama strzelił na 2:0. Staraliśmy się, ale to było za mało. Legia grała atakiem pozycyjnym, potem to się uspokoiło. Staraliśmy się dłużej wymieniać piłkę. Trener chciał zrobić dwie zmiany, ale przed samym wejściem na boisko padła kolejna bramka.
Być może to był mój ostatni pierwszoligowy występ na Łazienkowskiej. Cieszę się, że trener dał mi zagrać choć przez chwilę. Miło się tutaj przyjeżdża, bo kibice o mnie pamiętają,. Chciałem dziś pomóc Ruchowi jak najlepiej. Szkoda, że nie udało się wypracować mi sytuacji przynajmniej do strzelenia honorowej bramki. (rob)
Ariel Jakubowski (obrońca Ruchu):
- Szkoda naszych niewykorzystanych szans i niefrasobliwości przy straconych bramkach. Wynik jest jaki jest, jednak dopóki nie straciliśmy drugiej bramki, to nasza gra jakoś się jeszcze układała, potem wyglądało to chyba tak, że nie chcieliśmy stracić trzeciego gola. Szkoda, że nie zdobyliśmy gola bo moglibyśmy pokusić się o niespodziankę. (sza)
Remigiusz Jezierski (napastnik Ruchu):
- Myślę, że zagraliśmy w miarę dobre spotkanie, szkoda tylko, że nie wykorzystaliśmy swoich szans na zdobycie bramki. Cóż, taki jest niestety futbol. Moim zdaniem to bardziej my przegraliśmy to spotkanie niż Legia je wygrała. (sza)
Łukasz Janoszka (napastnik Ruchu):
- Szkoda tej porażki, bo myślę, że z przebiegu spotkania nie zasłużyliśmy na nią, ponieważ mieliśmy swoje bardzo klarowne sytuacje bramkowe, które jednak nie wykorzystaliśmy. Zawiodła nas skuteczność i niestety przegrywamy 2:0. (sza)
Aleksandar Vuković (pomocnik Legii):
- Chcemy podziękować kibicom za wsparcie. Rozumiemy, że póki jest protest, to nie będzie tak, jak kiedyś. Ale kibice muszą wiedzieć, że jak będą nas wspierać, to nam to pomoże.
Stworzyliśmy kilka dobrych okazji pod bramką Ruchu, zabrakło nam tylko wykończenia. Są trzy punkty, co w przypadku ostatnich niepowodzeń, jest dla nas najważniejsze. (rob)
źródło: własne