Duszan Radolsky (trener Ruchu):
- Gratuluję rywalowi zwycięstwa. Moja drużyna dała takie prezenty Legii, że nie mieliśmy szansy w takiej sytuacji na wygraną. Straciliśmy naprawdę głupie bramki, a sami nie wykorzystaliśmy czystych okazji i gospodarze wygrali.
Wykorzystałem wszystkie możliwe warianty, jeśli chodzi o środek obrony. Grali tam już Golem, Nykiel, Jakubowski oraz Baran ściągnięty z pomocy. Dzisiaj indywidualny błąd zadecydował o stracie drugiej bramki.
Jan Urban (trener Legii):
- Dziękuję za gratulacje. Są takie mecze, że bardziej dogodnych sytuacji nie można strzelić. Rzeczywiście wykorzystaliśmy prezenty. Przy pierwszej bramce błąd popełnił bramkarz, a przy drugiej obrońca, dzięki czemu gola zdobył Takesure. W drugiej połowie stworzyliśmy wiele sytuacji, aby zdobyć gola z akcji, a nie po prezencie od Ruchu. Mnie najbardziej cieszy to, że przełamaliśmy złą passę. Mam nadzieję, że listopad będzie bardziej udany od października i zakończymy rozgrywki tak, jak je rozpoczęliśmy.
źródło: własne