Ostatnim akordem 13. kolejki Orange Ekstraklasy będzie mecz warszawskiej Legii z Ruchem Chorzów. O przed meczowe prognozy poprosiliśmy zawodników "Niebieskich" - Łukasza Janoszkę, Remigiusza Jezierskiego i Wojciecha Grzyba.
Z pewnością wielu kibiców Ruchu zastanawia się, jak w niedzielę zagrają "Niebiescy", i czy obawiają się czegoś przed najbliższym spotkaniem. - Myślę, że nie mamy czego się obawiać. Na boisko wyjdziemy nastawieni na zwycięstwo - uważa napastnik chorzowian, Łukasz Janoszka. - Zagramy w swoim stylu, na pewno nie będziemy stali na własnej połowie i się bronili, bo wiadomo, że atakować też potrafimy - dodaje popularny "Ecik".
O to, aby uchylił nam rąbek tajemnicy dotyczącej taktyki na jutrzejszy mecz poprosiliśmy też Wojciecha Grzyba. - Gramy na Legii, więc nie można od początku prezentować "otwartej piłki". Trzeba przeczekać i starać się nie stracić bramki, a na pewno nadarzy się jakaś kontra. Oby była ona skuteczna i zakończona bramką. Im dłużej będzie utrzymywał się rezultat dla nas korzystny, czyli także remis - tym lepiej.
Remigiusz Jezierski z kolei nie traktuje potyczki z "wojskowymi" szczególnie. - Mecz z Legią jest ciężki jak każdy ligowy mecz. Trzeba podejść do niego z koncentracją i zagrać z szacunkiem dla przeciwnika, niezależnie czy jest to Polonia Bytom czy Legia Warszawa - stwierdził. - Zawsze przed takim meczem jest świadomość tego, że piłkarze przeciwnika mają wysokie umiejętności indywidualne. Postaramy się jednak wykorzystać ich zniżkę formy i spróbujemy powalczyć o punkty.
źródło: własne