Podczas ostatnich dwóch domowych spotkań Ruchu Chorzów na stadionie przy ulicy Cichej pojawił się Marian Cerny, w przeszłości bramkarz m.in. Slovana Bratysława, dziś skaut z ramienia Hume International Sports Management. Przed nikim nie ukrywał zainteresowania polskimi piłkarzami.
Skąd Pana obecność w Polsce?
Marian Cerny: - Jestem tu jak najbardziej służbowo. Reprezentuję interesy HISM mieszczącego się w Glasgow. Tym razem obraliśmy Wasz kraj. Uważamy, że piłkarskich talentów tu nie brakuje. Podziałała na nas dobra gra reprezentacji kierowanej przez Leo Beenhakkera.
Interesy jakich klubów Pan reprezentuje?
- Kilku drużyn z angielskiej Premiership, m.in. Fulham, Bolton a także Reading. Ponadto zajmujemy się wyławianiem talentów do Scottish Premier League, ujmując w tym takie firmy jak Celtic czy Rangers. Ponadto w grę wchodzą zespoły z Niemiec i Holandii.
Wpadł ktoś Panu w oko?
- Jest kilku zdolnych chłopaków. Obecnie naszym priorytetem są napastnicy. W Zabrzu rozmawiałem z Panem Szusterem. W Chorzowie obserwuję dwóch ofensywnie usposobionych piłkarzy. Niestety póki co nazwisk ujawnić nie mogę.
źródło: pilkanozna.pl / ASInfo