Marek Zub (trener Widzewa):
- Ruch był zespołem lepszym o jedną bramkę. Myślę, że trener Ruchu się zgodzi ze mną, że to nie było porywające widowisko. Na pewno problemem w jakimś tam stopniu był stan murawy. Oczywiście, boisko było równe dla obu drużyn, ale miało wpływ na to, jak wyglądała gra. Ruch jak najbardziej lepszy o jedną bramkę i życzę im powodzenia w dalszych rozgrywkach Pucharu Polski.
Duszan Radolsky (trener Ruchu):
- Graliśmy o awans i udało się to osiągnąć. Strzeliliśmy bramkę, nie tracąc przy tym żadnej. Wiele razy tak to właśnie wygląda w pucharach. Uważam jednak, że mecz mogliśmy rozstrzygnąć już w pierwszej połowie, bo mieliśmy kilka okazji do strzelenia bramki.
Zagraliśmy w najsilniejszym składzie, bo chcieliśmy awansować do dalszego etapu gry. Piłkarze mają pięć dni do meczu z Legią i na pewno zregenerują siły.
Jedyną rzeczą, którą jestem dziś załamany, to strata Grzegorza Barana. Jego kontuzja wygląda bardzo źle.
źródło: własne