Aleksander Kutschma przebojem wdarł się do reprezentacji narodowej Kazachstanu i otrzymał powołanie na kolejne spotkania z jej udziałem. Co to oznacza dla trenera Fornalaka? Obrońca „Niebieskich” przez ponad dwa tygodnie nie zagra w drużynie Ruchu! Co więcej, sam piłkarz zarzeka się, że jeśli na Cichej nie będzie dostawał szansy, to zmieni środowisko.
- To moja wielka szansa – mówił przed wyjazdem popularny „Alex”, licząc na to, że dłużej zagrzeje miejsca w składzie drużyny narodowej. Mimo, że w ubiegłą środę jego zespół przegrał z Gruzją 1:2, jego marzenie spełniło się. - W ostatnim meczu zagrałem pełne 90 minut. Wszyscy widzieli, że wypadłem dobrze, stąd też te kolejne powołanie. Powiem nieskromnie, że już po 3 treningach doszły mnie słuchy, że zostanę dłużej w kadrze – mówił uradowany piłkarz.
Kolejne mecze w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata 2006 kadra Kazachstanu rozegra 03-ego i 07-ego września. Kazachowie najpierw podejmować będą u siebie Grecję, a następnie udadzą się na mecz do Albanii. Jako, że początek zgrupowania na oba te spotkania zaplanowano na 26 sierpnia, 24-letni Kutschma nie zagra od najbliższego meczu z Lechią Gdańsk.
Czy młody „Alex” w związku z ciągłą nieobecnością na Cichej będzie w stanie wywalczyć sobie miejsce w zgranej już obronie Ruchu? - To czy będę grał w Ruchu zależy od trenera. Jeśli szkoleniowiec nie będzie na mnie stawiał, to chyba już tu nie zostanę. Bo ja grając w kadrze nie będę tutaj na ławce siedział! – zaznaczył obrońca, który zapytany o to czy jest nim zainteresowany jakiś inny klub, odpowiedział tajemniczo: - Na razie nic na ten temat nie będę mówił, bo nie jest to jeszcze pewne.