Każde derby rządzą się swoimi prawami, ale mamy nadzieję, że w sobotę prawo do zdobywania goli będzie tylko po stronie Ruchu!
Pojedynek Ruchu Chorzów z Polonią Bytom zapowiada się bardzo atrakcyjnie. Powodów, dla których tak jest, można by przytoczyć wiele. Ot, choćby taki, że bytomianie w tej rundzie występują na Cichej w roli gospodarza i znają chorzowskie boisko bardzo dobrze. A o tym, że gra w Chorzowie nie sprawia im większych trudności, niech świadczy fakt, że w tej rundzie, w czterech spotkaniach rozgrywanych na Cichej zdobyli 7 „oczek”, podczas gdy „Niebiescy” w pięciu meczach u siebie zainkasowali o dwa punkty mniej.
Biorąc pod uwagę ostatnie ligowe spotkania, Poloniści na tle Ruchu także wypadają lepiej. Szczególnie niespodziewana wygrana z Zagłębiem Lubin, a także wręcz sensacyjne zwycięstwo 3:0 w wyjazdowym meczu z GKS-em Bełchatów sprawia, że nikt w tym sezonie Polonii już nie zlekceważy. Po tych meczach zapewne zmieni się też nastawienie mediów do tego zespołu, który już przed sezonem został przecież skazany na pożarcie. A tymczasem, gdy spojrzymy na sytuację w tabeli, to przedstawia się ona następująco: Polonia z dorobkiem 11 punktów wyprzedza Ruch Chorzów, Widzew Łódź, ŁKS Łódź i Zagłębie Sosnowiec.
Pomimo tego, to chorzowianie są faworytem sobotniego meczu. I choć ostatnie ligowe zwycięstwo odnieśli dwa i pół miesiąca temu, to nikt na Cichej nie dopuszcza do siebie myśli, aby w sobotni wieczór punkty nie zostały w Chorzowie. - Doprowadziliśmy do takiej sytuacji, że teraz praktycznie każdy mecz jest dla nas meczem o życie. Dlatego to spotkanie musimy wygrać – przekonuje Krzysztof Nykiel, a Remigiusz Jegierski dodaje: - Nastroje w drużynie są bojowe. Mamy świadomość, że jest to przynajmniej teoretycznie przeciwnik słabszy od ostatnich. Nastawiamy się na trudny pojedynek. Polonia ostatnio gra dobrze, jest na fali, więc nie będzie to łatwy przeciwnik do pokonania. Nie mamy wyjścia, musimy zacząć zdobywać punkty i wygrywać.
Dobrym zaczątkiem tych słów była środowa wygrana w Pucharze Ekstraklasy z ŁKS-em w Łodzi, która dodała piłkarzom „Niebieskich” skrzydeł. Czy jutro zagrają z polotem i pomogą Duszanowi Radolsky’emu pozostać na Cichej? Oby tak było, bo w razie niepowodzenia w konfrontacji z Polonią Bytom, może on pożegnać się z funkcją szkoleniowca zespołu.
Na razie to jednak Duszan Radolsky jest odpowiedzialny za wybór podstawowej jedenastki, a w tym zakresie ma do dyspozycji wszystkich zawodników. Inaczej wygląda sytuacja w Polonii Bytom, bowiem Dariusz Fornalak nie będzie mógł jutro skorzystać z usług kontuzjowanych: Jarosława Kupisa, Karola Dreja, Adriana Klepczyńskiego i Tomasza Sosny.
W walce o zwycięstwo nie pomogą Polonii także kibice tego zespołu, którzy wskutek decyzji piłkarskiej centrali nie będą mogli pojawić się na Cichej w zorganizowanej grupie. Owszem, fani Polonii, którzy przyjdą pod stadion, wejdą na mecz, ale i tak nie będzie to się równać temu, gdyby wspólnie udali się na sektor i w licznej grupie dopingowali swój zespół. A szkoda, bo widowisko na tym straci…
Wszystkich kibiców Ruchu zapraszamy do przybycia na Cichą już o godz. 15:00. Wtedy rozpocznie się zabawa w wielkim namiocie, który będzie ustawiony przed stadionem przy al. Bojowników. Na fanów Ruchu czekać będzie wiele atrakcji, w tym gra w gigantyczne piłkarzyki. My mamy jednak nadzieję, że główną atrakcją wieczoru będzie wygrana piłkarzy Ruchu w śląskich derbach.
Arbitrem meczu będzie Grzegorz Gilewski z Radomia, zaś spotkanie rozpocznie się o godz. 18:00.
Przewidywane składy:
Ruch:
Mioduszewski - Jakubowski, Baran, Adamski, Nykiel - W. Grzyb, Pulkowski, Bonk, Balaz - Jezierski, Fabusz.
Polonia:
Suchański - Owczarek, Stano, Dziółka, Marcinkowski - Robaszek, R. Grzyb, Trzeciak, Radzewicz - Podstawek, Zieliński.
fot. Marcin Miler
źródło: własne