Dobrze znany piłkarskiej Polsce Krzysztof Ziętek nie będzie już dyrektorem Ruchu Chorzów. - Zrobiłem to, co do mnie należało. Nie muszę się niczego wstydzić, gdyż uważam, że wykonałem dobrą robotę. Spędziłem na Cichej prawie trzy lata. Było warto - mówi Ziętek.
Ziętek wykonał znacznie więcej niż dobrą robotę. Gdyby nie on, Ruch nie grałby dzisiaj w pierwszej, ale trzeciej lidze. Dokładnie 7 stycznia 2005 roku został dyrektorem Ruchu Chorzów. Akurat w tym czasie klub znajdował się w swoim największym kryzysie.
Ruchowi groziła degradacja do trzeciej ligi. Wtedy Ziętek zaczął pokazywać to, na co go naprawdę stać, a przede wszystkim udowodnił, że doskonale zna się na swojej pracy. Wkrótce po objęciu stanowiska wygrał pierwszą bitwę - nie pozwolił, by PZPN odebrał klubowi licencję, następnie przyczynił się do tego, że klubowi cofnięto zakaz dokonywania transferów. Kolejne sankcje (m.in. brak licencji, kara ujemnych punktów czy zakaz transferów) również są anulowane dzięki inicjatywie dyrektora.
Takich czy podobnych spraw było znacznie więcej, a wszystkie je załatwił Krzysztof Ziętek. Wystarczy wspomnieć, że to właśnie człowiek, który przez wiele lat był związany z Legią Warszawa w jej świetności, był głównym inicjatorem ściągnięcia takich piłkarzy, jak Michał Pulkowski, Grażvydas Mikulenasa czy dobrze znany ze wspólnej pracy w Legii Tomasz Sokołowski. To właśnie ci zawodnicy byli głównymi "ojcami sukcesów" awansu Ruchu do pierwszej ligi.
Wspaniały człowiek, który włożył dla Ruchu całe swoje serce nigdy nie zostanie zapomniany na Cichej. - To co dla nas zrobił, zapamiętamy to do końca życia. Zawsze będzie mile widziany przez nas kibiców na stadionie Ruchu - mówią jednoznacznie kibice.
Warto dodać, że to dzięki Ziętkowi być może już na zawsze została ustalona przyjaźń pomiędzy Ruchem Chorzów, a Polonią Bytom, do niedawna dwoma zwaśnionymi klubami. To właśnie dyrektor sportowy jako pierwszy zaproponował Polonii rozgrywanie meczów na stadionie przy ulicy Cichej.
Właśnie z Ruchu odchodzi najlepszy jej zawodnik
źródło: pilkanozna.pl