- Przed derbami rozmawialiśmy z szefami klubu i zastanawialiśmy się jak wyjść z kryzysu. Powiedziano, że będę pracował nawet jeśli przegramy - mówi Jan Kocian. - Ruch dziś potrzebuje przełomu, jednej wygranej. Gdybyśmy to my strzelili w ostatniej minucie... - dodaje.
Porażka Ruchu w Wielkich Derbach Śląska wywołała medialną burzę. Niektóre serwisy internetowe zwolniły już trenera Jana Kociana i.... zatrudniły Waldemara Fornalika. Prezes Dariusz Smagorowicz zdementował te doniesienia i zaznaczył, że nie zapadły jeszcze żadne decyzje.
Jan Kocian udzielił dzisiaj wywiadu portalowi sport.tvp.pl. Oto jego fragmenty:
Proszę poczytać wiadomości. Według serwisów, nie jest już pan trenerem, a jutro w klubie pojawi się Waldemar Fornalik.
- Nic nie wiem. Jutro akurat mamy wolne, ale przyjeżdżam we wtorek.
Żeby zdać telefon służbowy czy poprowadzić trening?
- Na trening oczywiście.
I nikt z klubu z panem nie rozmawiał?
- Po meczu nie, ale przed meczem rozmawialiśmy z szefami klubu i zastanawialiśmy się jak wyjść z kryzysu. Powiedziano, że będę pracował nawet jeśli przegramy. Wiem, że to był bardzo ważny mecz, ale też proszę zauważyć, że czasem tak się dzieje. Prowadziliśmy 1:0 i było bliżej drugiej bramki dla nas niż wyrównującej dla Górnika. Wydawało się, że kontrolujemy sytuację, ale przeciwnik wykorzystał to, co miał. W drugiej połowie, przy remisie 1:1, nie mieliśmy już tej energii co w pierwszej połowie, ale wydawało się, że będzie remis. A Madej wcisnął piłkę. Nie wiem jak, bo tam piłka do tenisa nie miała prawa się prześlizgnąć... Trudno powiedzieć, przypadek.
(...)
Więc co się zmieniło od tamtego sezonu?
- Ruch był w fatalnym stanie i nie było żadnej presji, graliśmy sobie spokojnie, bez ciśnienia i dobrze to szło. Dziś jest zupełnie inna sytuacja, tak jakby Ruch był zespołem, który ma co roku być na podium. To nierealne.
Może i nie, ale 14. miejsce...
- Oczywiście, nie będę się spierał. Liczyłem się z tym, że będziemy walczyli o miejsca w przedziale 6-8, ale 14. to znacznie poniżej oczekiwań. Tak to jest czasem, że po dobrym sezonie przychodzi słabszy. Tak było z Ruchem w przeszłości, tak było ze Śląskiem, Piastem...
Całą rozmowę można przeczytać na stronie
sport.tvp.pl