Właściciel Ruchu Chorzów jest zadowolony z gry zespołu.
Ruch - mimo dobrej gry - pozostaje bez zwycięstwa od sześciu spotkań.
- Żal mi chłopaków i trenera Radolskiego. Widzę, ile serca i pracy wkładają w to, co robią. Mimo dwóch wysokich porażek z Lechem Poznań i Wisłą Kraków jestem zbudowany postawą zespołu. Niestety, wciąż przytrafiają nam się chwile słabości, które kosztują bardzo dużo. Przecież Wisła oddała na naszą bramkę zaledwie trzy celne strzały i każdy zakończył się stratą gola. To boli. Mam nadzieję, że piłkarze będą czerpać z tych złych doświadczeń w przyszłości. Cierpliwości! Nie wywieramy na drużynę żadnej presji. Naszym celem nie jest walka o mistrzostwo tylko utrzymanie. I jestem dziwnie spokojny, że ten cel osiągniemy - kończy Klimek.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice