Podopieczni Karola Michalskiego ponieśli kolejną porażkę w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy. Tym razem "Niebiescy" musieli uznać wyższość Wisły Kraków. Wszystko rozstrzygnęło się już w pierwszej połowie, w której "Biała Gwiazda" zdobyła trzy bramki. Po przerwie żadna z drużyn nie potrafiła znaleźć sposobu na bramkarza przeciwników.
Gospodarze całkowicie zdominowali grę w pierwszej części meczu. Chorzowianie nie potrafili przeprowadzić żadnej akcji, która mogłaby zagrozić bramce Wisły strzeżonej przez Ilie Cebanu.
Wiślacy wyszli na prowadzenie w 11. minucie. Maciej Trzmielewski podał piłkę do Łukasza Burligi, który umieścił ją w siatce bramki Ruchu. Po 20 minutach było już 2:0 dla gospodarzy. Strzelcem bramki został Krzysztof Mączyński, który wykorzystał świetne prostopadłe podanie między obrońców od Jeana Paulisty.
Po pół godzinie było już 3:0. Tym razem asystę zaliczył Trzmielewski, który z lewej strony boiska dośrodkował w pole karne Ruchu, a tam piłkę do bramki skierował Jean Paulista.
Wisła mogła zdobyć i czwartą bramkę, ale strzał Patryka Małeckiego z bliskiej odległości obronił bramkarz gości, Sebastian Nowak.
Chorzowianie przeprowadzili groźną akcję dopiero w końcówce pierwszej połowy. Artur Sobiech zagrał prostopadłą piłkę do wychodzącego sam na sam Adriana Pluty. Napastnik Ruchu strzelił, ale świetną interwencją popisał się Cebanu.
W drugiej części spotkania inicjatywę przejęli goście. Mogli oni zdobyć bramkę chwilę po wznowieniu gry, kiedy Pluta znalazł się w polu karnym Wisły. Naciskany przez obrońcę Białej Gwiazdy nie oddawał strzału, a kiedy już to zrobił, piłka minęła słupek bramki, w której od 46. minuty stał Łukasz Jarosiński.
Wiślacy od 70. minuty grali w dziesiątkę po tym, jak sędzia wyrzucił z boiska za brutalny faul Łukasza Burligę. Mimo tego gościom nie udało się pokonać Łukasza Jarosińskiego, chociaż bliscy zdobycia gola byli w 89. minucie. Piłka po strzale Pluty odbiła się od jednego z wiślackich obrońców i Jarosiński popisał się piękną interwencją, w ostatniej chwili przerzucając zmierzającą do bramki piłkę nad poprzeczką. Wcześniej Jarosiński obronił jeszcze strzały Domżalskiego i Sobiecha.
W ostatniej minucie spotkania to Wiślacy mogli zdobyć czwartą bramkę. Przemysław Szabat podał do Batko, a ten technicznym strzałem próbował skierować piłkę do siatki. Futbolówka przeszła tuż obok prawego słupka bramki gości.
ME: Wisła Kraków 3:0 (3:0) Ruch Chorzów
Bramki: Burliga 11', Mączyński 19', Jean Paulista 29'
Żółte kartki: Jacek, Rosłoń, Magiera - Jikia
Czerwona kartka: Burliga 70' (brutalny faul, Wisła)
Składy:
Wisła: Cebanu (46' Jarosiński) - Jacek, Kokoszka (46' Thwaite), Rosłoń, Rygielski (46' Magiera) - Burliga, Rado, Mączyński, Trzmielewski (76' Darda) - Paulista (46' Szabat), Małecki (79' Batko).
Ruch: Nowak - Świerczyński, Gabryś, Ninković, Kluz - Jikia (46' Domżalski), Maciongowski (81' Wesołowski), Szczypior, Kuzia (46' Rogowicz, 57' Hewlik) - Pluta, Sobiech.
źródło: wisla.krakow.pl / własne